MegaBaza edukacyjna Perspektywy®






Książeczka jest rzeczywiście ekonomiczna (55 stron), można ją swobodnie włożyć do kieszeni, a autorka – Tamara Chorążyczewska – od lat związana z Centrum Promocji Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu przekonuje, że to raczej żart niż poważna literatura, choć niektórzy bohaterowie są wzorowani na... konkretnych pracownikach uczelni. Na razie tomiku nie kupimy w uczelnianej księgarni, ale posłuchamy w formie audiobooka.

Z kursów Katarzyny Bondy do debiutu kryminalnego

Dotychczas autorka „Kryminału bardzo ekonomicznego” znana była z książek o zdrowym jedzeniu dla maluchów i dla dorosłych m.in. bestsellera „U malucha na talerzu”. Warsztat prozatorski szlifowała na kursach „Maszyny do pisania”, szkoły założonej przez Katarzynę Bondę.

Jej debiutancki dreszczowiec powstał w ramach konkursu na opowiadanie, a Tamara Chorążyczewska wygrała dzięki niemu udział w warsztatach pisarskich podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. W nagrodę pobierała nauki w grupie uczącej się „kryminalnego rzemiosła” pod opieką Marcina Wrońskiego, autora lubianych kryminałów retro.

– Zwrócił nam uwagę, że najlepiej pisać o znanym sobie środowisku, a ponieważ od 14 lat pracuję na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, środowisko znam, jak mało kto – śmieje się Tamara Chorążyczewska nie ukrywając, że postaci w jej książce są wzorowane na znajomych, a główna bohaterka – Mirka Ostoja – to jej alter ego. 

Mumia w „Zetce”

Wrocławianie rozpoznają, z pewnością, słynny wieżowiec przy ulicy Ślężnej (tzw. budynek „Z”), który należy do Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, a do niedawna był oklejony twarzami studentów. W „Kryminale bardzo ekonomicznym” właśnie w tym budynku zawiązana zostaje akcja. W czasie remontu „Zetki” robotnicy znajdują na strychu anonimowe zmumifikowane ciało.

– Moja uczelnia ma bardzo ciekawą historię, pytanie więc brzmi: kiedy popełniono tę zbrodnię, kto jest ofiarą i jakie były motywy. Chodziło o romans, czy może walkę o granty? – opowiada Tamara Chorążyczewska.  

Autorka przyznaje, że miała nawet ochotę na otwarte zakończenie, bez wskazania zbrodniarza, ale pierwsi czytelnicy książki ostudzili jej zapał. – Poczuli się oszukani, więc, chcąc nie chcąc, zbrodnia zostaje ukarana i dowiadujemy się, kto za nią stoi, ale dopiero na ostatnich stronach książeczki – wyjaśnia.

Szwarccharakter z uczelni

Sporo emocji budzi fakt, że jak mówi Tamara Chorążyczewska bohaterowie książki – pozytywni i szwarccharaktery – są wzorowani na konkretnych pracownikach Uniwersytetu Ekonomicznego. – To moi przyjaciele i współpracownicy, także pracownicy działu PR. Występują, oczywiście, także postacie mniej pozytywne. Mam nadzieję, że nie spalą mnie teraz na stosie – żartuje pisarka.

To by utrudniło sprawę, bo ma już pomysł na kolejne tomy. – Są kryminały retro, ja mogłabym pisać kryminały uczelniane – zapewnia autorka książki. 

Szansa jest spora, zważywszy na to, że od początku Tamara Chorążyczewska mogła liczyć na przychylność władz Uniwersytetu Ekonomicznego (kryminał ukazał się nakładem uczelnianego wydawnictwa). – Przemyciłam w książce sporo informacji o uczelni, które nie są znane ogółowi, m.in. o naszej filii w Jeleniej Górze, tam zresztą prowadzi trop w śledztwie – tłumaczy.

Uniwersytet Ekonomiczny jakiego nie znamy

Ale nikogo, kto śledzi karierę Tamary Chorążyczewskiej, nie powinno dziwić zamiłowanie do wyszukiwania ciekawostek o uczelni, zwłaszcza że jest autorką m.in. tomu „Wrocław, ulica Komandorska 118/120. Historia pewnego miejsca” i współautorką publikacji „Ludzie nauki Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu”.

– W „Kryminale bardzo ekonomicznym” wykorzystałam sporo informacji, których długo szukałam, choćby o rektorach uczelni, sytuacji politycznej, bo nasza ekonomiczna uczelnia działała niegdyś pod „ojcowskim” czujnym okiem władz peerelowskich, o samym kampusie. Liczę, że czytelnik dowie się też czegoś o samej specyfice tego miejsca i środowiska naukowego – dodaje Tamara Chorążyczewska. 

Książka ukazała się niedawno, na razie będzie uczelnianym gadżetem wręczanym gościom i absolwentom. W przyszłości, jeśli będzie zainteresowanie, uda się, być może, sprzedawać tomik w księgarni UE. W planach jest spotkanie autorskie, prawdopodobnie wczesną jesienią. – Najciekawiej byłoby spotkać się tam, gdzie toczy się akcja, czyli pokazać wszystkie miejsca ważne dla przebiegu zdarzeń – mówi autorka.  

Kryminał do posłuchania

Ponieważ dostęp do książki jest obecnie nieco utrudniony, nawet dla pracowników uczelni, zdecydowano się na zrealizowanie audiobooka. Co dwa dni na kanale Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na YouTube pokazuje się kolejny odcinek (ok. 5-minutowy), który czyta wrocławski aktor Tomasz Krajewski. Zaplanowano 10-12 części. – To wierny tekst z książki, będziemy ją czytać dla szerokiego grona odbiorców – zapowiada Tamara Chorążyczewska.

Aby odsłuchać kolejne odcinki Kryminału bardzo ekonomicznego wystarczy zajrzeć na stronę Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Jeden ze slajdów prowadzi do nagrań.

Świetna oprawa graficzna książki

Winieta na YouTube jest identyczna, jak rewelacyjna okładka kryminału, a zaprojektował ją kolega z działu PR, grafik Paweł Mildner, podobnie jak rysunki w środku tomu.

– Paweł nie tylko robi fantastyczne ilustracje do swoich i nie swoich książek. Jego grafika zdobi naszą uczelnianą stołówkę. On zajął się też składem książki – zwraca uwagę Tamara Chorążyczewska. 

Czy też został uwieczniony w „Kryminale bardzo ekonomicznym”? – Paweł pracuje z nami od niedawna. Ale w następnym tomiku na pewno zagra ważną role. Może on stanie się czarnym charakterem? Czas pokaże...– dodaje Tamara Chorążyczewska.  

© 2019 Perspektywy.pl    O nas | Patronaty | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt