MegaBaza edukacyjna Perspektywy®






Rozmowa z Dariuszem Martynowiczem, nauczycielem języka polskiego w Małopolskiej Szkole Gościnności w Myślenicach, autorem projektu Czas na progres i jednym z członków grupy Superbelfrzy RP, który otrzymał odznakę eksperta Microsoft Innovative Educator (MIE) na lata 2020-2021 – odznaka przyznawana jest najbardziej innowacyjnym nauczycielom, „którzy są samoukami i pasjonatami nauczania i uczenia się oraz nowych technologii”.

Osiemnaście lat temu sam Pan był maturzystą…

... i to był strasznie chaotyczny dla mnie czas. Nie zaplanowałem odpowiednio wcześnie swoich przygotowań do egzaminów, dlatego do dziś pamiętam tamten stres i to, jak wielką odczuwałem presję.

Dlatego dziś, będąc po drugiej stronie barykady, co pan radzi swoim uczniom?

Odpowiednio wcześnie rozplanować przygotowania, bo to jest klucz do sukcesu. Nie wolno zostawiać nauki na ostatnią chwilę, trzeba rozłożyć powtarzanie materiału w czasie i jednocześnie, co bardzo ważne, wyznaczyć sobie czas na odpoczynek, a także na dłuższy relaks, np. w czasie świąt czy ferii.

Czyli należy planować naukę z góry na cały rok?

Warto najpierw, we wrześniu zrobić samemu ze sobą pewne ustalenia. Przykładowo: „będę się uczyć godzinę dziennie”, „będę się uczyć rano (przed szkołą), bo jestem rannym ptaszkiem” albo, przeciwnie, „będę robić powtórki wieczorami, bo wtedy najlepiej mi się myśli” itd. To powinny być założenia, które dopasujemy do siebie, do tego, jacy jesteśmy, jaki mamy tryb życia. I – ponieważ zwłaszcza na początku nauki istotna jest konsekwencja – lepiej jest planować mniej i to zrealizować, niż postawić przed sobą zbyt ambitne cele, których nie będziemy w stanie osiągnąć. Od razu na początku planowania dobrze jest też rozpisać sobie plan powtórek, to jest zastanowić się, z czego potrzebujemy najpierw lub najpilniej powtórzyć materiał, bo np. uczyliśmy się tego dawno albo to jest najtrudniejsze dla nas, albo to jest baza do innych zagadnień. I ostatnia rzecz: ponieważ nauka do każdego egzaminu przebiega inaczej, bo każdy przedmiot ma swoją specyfikę, ważne jest, by na początku roku szkolnego poprosić nauczyciela danego przedmiotu o radę, jak mamy sobie zaplanować powtórki. Kiedy ustalimy to wszystko, możemy przejść do planów krótkoterminowych.

To znaczy?

Na przykład: co sobotę wieczorem planujemy sobie zadania na kolejny tydzień w ten sposób, by mieć przestrzeń na powtórki z poszczególnych przedmiotów, ale też przestrzeń na wspomniany już wcześniej odpoczynek. Podkreślam mocno to rozgraniczanie sobie czasu odpoczynku i czasu nauki, ponieważ to bardzo istotne zwłaszcza wtedy, kiedy czujemy nad sobą presję, np. związaną z egzaminami i w dzień, który miał być wolny od nauki, coś nam się przypomina, sięgamy po książkę, zaczynamy nerwowo przeglądać jakieś arkusze maturalne, rozwiązywać jakiś problem i ani się obejrzymy, jak mija kilka godzin na wytężonej pracy umysłowej. Gdy się uczymy do matury, nie wolno nam mieszać czasu wolnego z czasem nauki, bo skończy się to tak, że ani nie odpoczniemy, ani (najczęściej) nie będziemy się uczciwie uczyć wtedy, kiedy mieliśmy to robić. Czas, jaki wyznaczamy sobie na powtórki, powinien być czasem „odcięcia się” od wszystkiego – od telefonu, od myślenia o czymś innym, od surfowania w sieci itp.

Część maturzystów zapewne myśli: „Po co mam się uczyć od września, skoro do maja jest tyle czasu, że zdążę wszystko zapomnieć. Lepiej zacznę …po Nowym Roku …po studniówce …po Wielkanocy”…

Tymczasem jeśli ktoś ma podstawową wiedzę z biologii, wie, że w ludzkim mózgu są dwa rewiry – pamięć długotrwała i pamięć krótkotrwała. Więc gdy systematycznie powtarzamy materiał, ta wiedza nam się odkłada stopniowo w głowie, jak rzeczy, które stopniowo zapełniają półki szafy. Powtarzanie przez długi okres jest zawsze lepsze niż nauka na ostatnią chwilę, kiedy nie dość, że na raz musimy przyswoić mnóstwo informacji, to jeszcze działamy pod presją.

Przychodzi do pana maturzysta i prosi o pomoc w zaplanowaniu nauki do egzaminu z języka polskiego. Co pan mu mówi?

Przede wszystkim że musi się równolegle i równie solidnie przygotowywać do obu egzaminów – pisemnego i ustnego. Jeśli chodzi o egzamin pisemny, warto zacząć powtórki od lektur „ogwiazdkowanych”, przeznaczyć na ich przeczytanie miesiąc czy dwa. To ważne, bo pytania o te lektury zdarzają się nawet w części egzaminu związanej z czytaniem ze zrozumieniem, a przede wszystkim – te lektury są zwykle punktem wyjścia do rozwiązania problemu postawionego w temacie rozprawki. I jeśli maturzysta nie zna wszystkich lektur obowiązkowych, naraża się na stratę dużej liczby punktów. Gdy już uczeń przeczyta wszystkie lektury, powinien robić sobie systematyczne powtórki z epok literackich. Tu może skorzystać z różnych kanałów na YouTube czy choćby zapisać się do prowadzonej przeze mnie grupy Matura z polskiego z Darkiem 2021, gdzie prowadzę m.in. bezpłatne szkolenia do matury pod nazwą „Wieczorówki z Darkiem”.

Jeśli natomiast chodzi o egzamin ustny, to najlepiej jest ćwiczyć sobie mówienie… przed lustrem. Oswoimy się w ten sposób z sytuacją wygłaszania monologu – bo nie dla wszystkich maturzystów jest to łatwe wyzwanie. Jeśli ktoś woli pisać niż mówić, powinien też zacząć od pisania sobie odpowiedzi na przykładowe pytania, które znajdzie np. w materiałach na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, a potem starać się to samo, co napisał, powiedzieć, wspomagając się nieznacznie tekstem z kartki. Kiedy już opanuje tę umiejętność, musi przejść na wyższy poziom – tworzenia sobie planu wypowiedzi w punktach i na tej podstawie może „odpowiadać” przed lustrem czy przed rodzicem, rodzeństwem lub kolegą.

A nauka ze ściąg czy streszczeń?

Zdecydowanie odradzam, przede wszystkim dlatego, że takie materiały zawierają mnóstwo błędów. Jeśli ktoś chce się dobrze przygotować, lepiej niech sięga po treści przygotowywane przez nauczycieli – znajdzie je na YouTube czy choćby na różnych tematycznych blogach.

Myśl o maturze często okupiona jest stresem. Co powiedziałby pan maturzystom, którzy nie potrafią sobie z tym poradzić?

Bazujcie na swojej sile i na swoim optymizmie, swoim pozytywnym nastawieniu do własnych możliwości intelektualnych i fizycznych. Zróbcie, co w waszej mocy, żeby się dobrze przygotować do matury, ale pamiętajcie też o tym, że niezależnie od tego, jakie osiągniecie wyniki na egzaminie, jesteście piękni i wartościowi.

Otrzymał pan odznakę eksperta Microsoft Innovative Educator (MIE) na lata 2019/2020 i 2020/2021 – przyznaje się ją „nauczycielom, którzy (…) inspirują uczniów kreatywnym myśleniem i pracują w duchu współpracy”. Proszę zatem zdradzić, jak wygląda pana codzienna praca na lekcjach.

Powiem coś, co może się wydawać dyskusyjne: jeśli w szkole nie ma fajnej relacji między nauczycielem a uczniami, to jakiekolwiek uczenie jest dużo mniej efektywne, także w kontekście przygotowań do matury.

Jak pan konkretnie zdefiniuje „fajną relację”?

To relacja oparta przede wszystkim na wzajemnym szacunku, a dalej na życzliwości i wyrozumiałości (czego nie należy mylić z pozwalaniem na wszystko) i graniu fair rozumianym jako trzymanie się ustalonych reguł. Nieodłącznym elementem fajnej relacji jest też ciekawa lekcja, to znaczy taka, która nie jest nudnym wykładem ani teatrem jednego aktora (nauczyciela). Istotne jest, by uczniowie też się angażowali w lekcje i by coś na nich kreowali. Od kilku już lat mam swój sposób na sprawdzenie, czy lekcja została dobrze przeprowadzona: jeśli wychodzę z zajęć zmęczony, wiem, że zrobiłem coś źle, że nie przeprowadziłem lekcji jak należy.

Cały wic polega jednak na tym, jak zaciekawić dziś młodego człowieka…

Dlatego według mnie kluczowe jest zwrócenie uwagi na umiejętności, które są ważne dla konkretnych młodych ludzi. Nigdy nie przychodzę na lekcje z założeniem, że coś wiem najlepiej, za to staram się rozpoznać potrzeby danej klasy. Obserwuję też rynek pracy i widzę, że dziś stawia się na kreatywność i przedsiębiorczość, zatem te umiejętności staram się rozwijać, np. wybierając metodę pracy zespołowej czy projektowej, która pobudza kreatywność. Dalej: mimo że uczę języka polskiego, na moich lekcjach paradoksalnie gości też matematyka. Na przykład w klasie mat.-fiz. nie boję się zrobić lekcji, na której uczniowie omawiają relacje między bohaterami „Lalki” Prusa, rysując figury geometryczne. Na innej inna klasa rysuje mapy czy kręci filmy. Z kolei na lekcjach o Kochanowskim, z którym bywa problem, bo uczniowie nie rozumieją języka staropolskiego, zadaję tworzenie memów z cytatami z tego poety. I nagle się okazuje, że zgłębianie twórczości autora trenów zaczyna być dla uczniów frajdą – mówiąc ich językiem: uznają, że Kochanowski to całkiem spoko facet był, który wiele wiedział o życiu i potrafi nam, ludziom współczesnym, udzielać najlepszych rad. Zatem wychodząc naprzeciw zainteresowaniom moich uczniów, osiągam cel.

Czyli u pana nie ma dwóch takich samych lekcji?

Nigdy nie przychodzę z tym samym pomysłem do różnych klas. Uważam bowiem, że popadanie w rutynę odsuwa nauczyciela od potrzeb jego uczniów, tych, z którymi pracuje tui teraz.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Magda Tytuła

 

Narzędziownik maturzysty

  • Kalendarz (papierowy lub kalendarz Google) – by rozplanować przygotowania
  • Padlet – do tworzenia map myśli, planowania, powtórek
  • Genial.ly – strona z różnymi zasobami przygotowywanymi przez nauczycieli, które mogą pomóc uczniowi w przygotowaniu się do matury
  • Strona CKE (www.cke.gov.pl) >> zakładka Materiały dodatkowe >> Materiały dla uczniów i nauczycieli – przykładowe tematy matury ustnej wraz z rozwiązaniami i podpowiedziami
  • Kanały nauczycieli na YouTube (np. Wiedza z Wami – język polski; Matemaks – matematyka; Rock Your English – angielski itp.)

Salon Maturzystów Perspektywy 2020 online z Sperbelframi RP!

Chcesz wiedzieć więcej o maturze? Obejrzyj webinary, które przygotowali dla maturzystów nauczyciele z grupy Superbelfrzy RP, m.in.:

Bartosz Chyś (Digitalni i kreatywni): Gdzie warto bywać – pomocnik dla zakochanych w informatyce

Stanisław Czachorowski: Studiowanie zdalne i hybrydowe – czy jest się czego bać

Agnieszka Jankowiak-Maik (Babka od Histy): Matura z historii to pestka!

Zyta Czchowska i Jolanta Majkowska (blog specjalni.pl): Narzędziownik maturzysty na SPECjalne zamówienie

Dariusz Martynowicz (Czas na progres/Progresownia): Narzędziownik maturzysty: od kalendarza do kolekcji materiałów powtórkowych

Marcin Zaród (EduGadki):

 

Więcej: salonmaturzystow.pl/2020

 

© 2019 Perspektywy.pl    O nas | Patronaty | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt