REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


sukces bez t

Marcin Wrona - złoto na olimpiadzie Astronomicznej

W 2013 roku ponad 80 polskich uczniów zdobyło złote, srebrne, brązowe medale, wysokie kwalifikacje zespołowe i wyróżnienia w 17 międzynarodowych olimpiadach naukowych. 

Dzięki nim w tych olimpijskich zmaganiach wciąż utrzymujemy się w światowej czołówce, choć są mniej znani niż bohaterowie stadionów.

Do ogromnej rodziny polskich medalistów, którzy od ponad 50 lat startują i wygrywają w międzynarodowych olimpiadach z różnych dziedzin nauki dołączyli m.in. Matylda Siejba, Michał Hadryś, Paweł Zalecki, Marek Sokołowski.

Oni mają iskrę bożą – mówi Regina Lewkowicz, dyrektorka XIV LO im. Staszica w Warszawie, z którego tylko w ubiegłym roku startowało ośmiu uczniów, a w półwiecznej historii organizowania międzynarodowych olimpiad medale przywiozło ponad 80, co daje szkole najlepszy wynik w Polsce. – My staramy się stworzyć im takie warunki, aby mogli rozwijać swój talent – zgodnie mówią dyrektorzy szkół, które od wielu lat zgarniają największą pulę nagród w polskich i międzynarodowych zmaganiach. I to jest optymalna recepta na sukces: pasja uczniów, pasja nauczycieli, rozumiejąca ich potrzeby szkoła i pomoc rodziców.

Ci z iskrą

Tak jest w przypadku Michała Hadrysia z XIV LO we Wrocławiu. Jego życiową pasją jest matematyka. Zajmuje się nią od dziecka. Jak opowiada o sobie – lubi rozwiązywać proste łamigłówki logiczne i trudniejsze zadania, w ostatnich latach pochłonęła go lingwistyka matematyczna, z którą wiąże się jego największy obecnie sukces – złoty medal na XI Międzynarodowej Olimpiadzie Lingwistycznej w Manchesterze, zdobyty w lipcu 2013 roku. Ale ma też czas na sport, na piłkę nożną, gra w klubie Orzeł Pawłowice. Marzy o zawodzie łączącym te jego największe pasje – matematykę i futbol. Myśli o studiach w Anglii na Uniwersytecie Oksfordzkim lub we Francji.

Pawła Zaleckiego z V LO w Krakowie, tegorocznego srebrnego medalisty w Międzynarodowej Olimpiadzie z Astronomii i Astrofizyki fascynuje możliwość poznawania zasad, według których działa otaczający nas świat. – Dlatego zawsze lubiłem takie przedmioty jak matematyka, fizyka czy chemia. Nie lubię za to uczenia się na pamięć i po jakimś czasie to zapominam. Kiedy uczę się wzoru, zawsze staram się go wyprowadzić, bo to powoduje, że nie muszę go pamiętać – opowiada. Po maturze prawdopodobnie pójdzie na studia matematyczno-przyrodnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Już kilka osób mu je polecało, bo dają dużą swobodę wyboru. W wolnym czasie lubi grać w brydża i uprawiać sporty, które pozwalają trochę się zmęczyć, jak piłka nożna, tenis ziemny (stołowy też), narty.

Lingwistyka, brydź, informatyka...

 

sukces bez m
Polska reprezentacja na 7 MOAiA

Matylda Siejba z XIV LO we Wrocławiu jeszcze w gimnazjum nie miała tak mocno sprecyzowanych pasji, chciała być lekarzem, choć zawsze celowała w przedmiotach ścisłych. Jednak uważa, że jej srebrny medal, zdobyty w XI Międzynarodowej Olimpiadzie Lingwistycznej zawdzięcza warsztatom zorganizowanym w szkole, dla tych, którzy przeszli do II etapu olimpiady. – Były bardzo ciekawe, dobrze mnie przygotowały do kolejnych etapów, a przede wszystkim pozwoliły mi na zrozumienie istoty tej olimpiady, bo początkowo taktowałam ją jak rozwiązywanie zagadek. Mam taki charakter, że powodzenie w konkursach jeszcze bardziej motywuje mnie do pracy, były więc kolejne etapy i kolejne warsztaty, aż do finału, czyli tego medalu – opowiada Matylda.

Tak było w przypadku olimpiady lingwistycznej i brydżowej, z której na ostatnim etapie musiała zrezygnować, żeby zdążyć na krajowy finał olimpiady lingwistycznej. Teraz Matyldę wzięła informatyka, więc drżyjcie potencjalni konkurenci…

Marek Sokołowski, uczeń I LO im. T. Kościuszki w Łomży zdobył brązowy medal na 54. Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej, która odbyła się w lipcu br. w kolumbijskim Santa Marta.

Trzeba mieć trochę talentu i uczyć się nie z konieczności, tylko z własnego zainteresowania, tak by przynosiło to radość – twierdzi Marek Sokołowski, który zamierza studiować matematykę lub informatykę na Uniwersytecie Warszawskim. – Uważam, że jeżeli się przegra, to nie należy się poddawać, a jeżeli się wygra, to nie można osiąść na laurach. Nie chodzi tu o to, aby rywalizować, tylko by stać się lepszym dla samego siebie…

Krzysztof Szyszka, uczeń I LO im. S. Dubois w Koszalinie, brązowy medalista Międzynarodowej Olimpiady z Astronomii i Astrofizyki popisał się niesamowitą pamięcią w sławieńskim gimnazjum – podczas show „Mam talent” zaprezentował 150 cyfr po przecinku liczby Pi. Gimnazjum ukończył ze średnią ocen powyżej 5,3. Był czterokrotnym mistrzem przedmiotu: z matematyki, fizyki, biologii i chemii. To umożliwiło mu zdobycie najwyższego wyróżnienia dla absolwentów szkoły, czyli nagrodę Patrona Szkoły I stopnia. Sam nie uważa siebie za wybitnego i twierdzi, że wiedzę, jaką posiada, „wynosi” z lekcji.

Tam odnieśliśmy sukces

W XI Międzynarodowej Olimpiadzie Lingwistycznej przeprowadzonej w brytyjskim Manchesterze wzięło udział 138 uczniów w 35 drużynach z 26 krajów całego świata, w tym dwie z Polski. Ośmioosobowa reprezentacja Polski wróciła z czterema medalami i wyróżnieniami. Polska jest jedynym krajem, z którego wszyscy zawodnicy zdobyli nagrody indywidualne. W konkurencji indywidualnej wśród 138 uczestników rozdano 7 złotych, 12 srebrnych i 17 brązowych medali oraz 35 wyróżnień (honourable mentions).

Polscy uczniowie zdobyli: Michał Hadryś – złoty medal (piąty wynik na świecie), Martyna Siejba – srebrny medal (miejsce XI), Maciej Kucharski – brązowy medal (miejsce XXXI), Jan Bajer – brązowy medal (miejsce XXXIV). Wyróżnienia (uplasowali się w pierwszej połowie zawodników) otrzymali: Tomasz Skalski, Jakub Woliński, Michał Mazur i Bartosz Wojtalewicz. Pierwszych troje medalistów są uczniami XIV LO im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu. Polska znalazła się na trzecim miejscu (po Bułgarii i USA) pod względem średniego wyniku reprezentacji, wyprzedzając m.in. wszystkie kraje wystawiające mniej niż ośmioro zawodników. Polski zespół zajął ponadto X miejsce w zawodach drużynowych. Opiekunami polskiej ekipy byli Joanna Filipczak z Uniwersytetu Warszawskiego i Michał Śliwiński z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Przedmiotem tej olimpiady jest lingwistyka deksryptywna, teoretyczna oraz matematyczna. Zadania są sformułowane w ojczystych językach uczestników i w tych językach mają być rozwiązane. Najważniejszą umiejętnością przydatną na tej olimpiadzie jest myślenie analityczne i dedukcja, nie trzeba znać języków, których dotyczą zadania konkursowe, jednak znajomość języka należącego do danej rodziny często jest pomocna.

Sięgnęli gwiazd

sukces bez m
Od lewej: Krzysztof SzyszkaMarcin WronaMateusz Windak - medaliści z 7MOiA

Na 7 Międzynarodowej Olimpiadzie z Astronomii i Astrofizyki, która odbyła się w dniach 27 lipca – 5 sierpnia 2013 r. w greckim Volos u podnóża góry Helion Polacy zdobyli 5 medali. Polska reprezentacja, składająca się z ośmiu zawodników, zdobyła 1 złoty medal, 2 srebrne, 2 brązowe – oraz 2 wyróżnienia.

Złoty medal zdobył Marcin Wrona z Limanowej (złotych medali jest więcej niż jeden, dostają je ci, którzy osiągnęli ponad 90% punktów do zdobycia, w tym roku takich uczestników było 10 na180 startujących); medale srebrne: Damian Mazurek z Lublina i Paweł Zalecki z Krakowa; medale brązowe: Mateusz Windak z Wieliczki i Krzysztof Szyszka ze Sławna; wyróżnienia: Wojciech Marciniak z Kamienia Krajeńskiego i Tomasz Różański z Cekowa. Zgodnie z grecką tradycją oprócz medali laureaci zostali udekorowani laurami olimpijskimi, uplecionymi z gałązek oliwnych.

Do udziału w olimpiadzie zawodnicy przygotowywali się pod opieką pracowników Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, Planetarium Śląskiego w Chorzowie oraz Uniwersytetu Wrocławskiego. Opiekunami reprezentacji byli: Waldemar Ogłoza, Damian Jabłeka i Grzegorz Kondrat.

– Wszyscy polscy uczniowie po raz pierwszy konkurowali z rówieśnikami z innych krajów – podkreśla Waldemar Ogłoza, opiekun polskiej drużyny (Instytut Fizyki, Katedra Astronomii, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie). – Szczególnie cieszy fakt – dodaje – że część naszej reprezentacji stanowili uczniowie klas drugich, co oznacza, że w przyszłym roku będą mogli wystartować w kolejnej Olimpiadzie w Rumunii, dysponując już większym doświadczeniem. Pozostali laureaci podejmą studia z zakresu nauk ścisłych i technicznych.

W olimpiadzie uczestniczyło około 180 uczniów, najlepszych młodych astronomów z 38 krajów całego świata. Zawody polegają na rozwiązaniu serii zadań teoretycznych, zadań z analizy obserwacji astronomicznych oraz zadań obserwacyjnych ocenianych przez międzynarodowe jury. Zadania teoretyczne (15 krótkich i 3 długie) obejmowały wszystkie dziedziny astronomii, od trygonometrii sferycznej po kosmologię.

Na X Międzynarodowej Olimpiadzie Geograficznej, odbywającej się w japońskim Kioto, młodzi geografowie z Polski zdobyli trzy medale – dwa srebrne i jeden brązowy. Polska drużyna w składzie: Wojciech Labuda (III Liceum Ogólnokształcące w Gdyni), Filip Matras (II Liceum Ogólnokształcące w Puławach), Piotr Siwek (I Liceum Ogólnokształcące w Tarnowie), Jakub Wolak (V Liceum Ogólnokształcące w Krakowie) zajęła ostatecznie 5. miejsce spośród 32 drużyn. Indywidualne wyróżnienia zdobyli Wojciech Labuda i Piotr Siwek (srebrne medale) i Jakub Wolak (brązowy medal).

Lidia Jastrzębska