Jeżeli interesują Cię współczesne przemiany polityczne i społeczne, zjawiska zachodzące w świecie, lubisz śledzić i analizować zmieniającą się sytuację geopolityczną – to politologia może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Kandydat na studenta politologii powinien wykazać się dobrą znajomością politycznych aspektów funkcjonowania rzeczywistości, nie tylko w kraju, ale także na świecie. Konieczna jest dobra znajomość geografii i zagadnień historycznych, ponieważ bez niej utrudnione będzie „poruszanie się” po krajach i regionach. Politolodzy często pracują jako eksperci doradzający rządom i politykom. Biorą m.in. udział w przygotowywaniu strategii kampanii wyborczych. Absolwenci mogą pracować m.in. w biurach poselskich, w ministerstwach, jako doradcy polityczni, jako eksperci ds. pozyskiwania funduszy europejskich. Praca w tych obszarach wymaga umiejętności działania zespołowego, samodzielnego i analitycznego myślenia, a także szybkiego podejmowania decyzji.
Na studiach politologicznych, wybierać można spośród kilku specjalizacji, takich jak min. stosunki międzynarodowe, dziennikarstwo, administracja samorządowa, marketing polityczny, administracja europejska. Warto się dobrze zastanowić nad wyborem specjalizacji, przemyśleć to gruntowanie, ponieważ ukierunkowuje ona w stronę studiów magisterskich i przyszłej pracy zawodowej.
Badania w obszarze nauk politycznych mają charakter interdyscyplinarny i obejmują przede wszystkim takie dziedziny jak: psychologia, socjologia i prawo.
Warto pamiętać także o lektoratach języków obcych. Zazwyczaj są dwa, w tym obowiązkowo oczywiście język angielski. Przyszli politolodzy powinni korzystać także z mediów, w tym zagranicznych. Prawda jest taka, że możliwości zawodowe, jakie dają te studia, są ściśle uzależnione od dobrej znajomości języków obcych. Porządnie wykształcony politolog to poliglota.
Adam Lemiesz, absolwent nauk politycznych na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie pracownik administracji samorządowej: – Kiedy studiowałem na kierunku nauki polityczne, program nie przewidywał żadnych specjalizacji. Na pewno były to studia dające gruntowną wiedzę humanistyczną w dość klasycznym ujęciu, otwierającą furtki do dalszego rozwoju w różnych obszarach naukowych i zawodowych. Jednym słowem, po pięciu latach nauki odniosłem wrażenie, że przepełniony wiedzą, nie posiadłem konkretnych umiejętności, czy też bardziej nie miałem „fachu” w ręku. Przepraszam, kierunek oferował także studium pedagogiczne, zatem mam w szufladzie kwity nauczycielskie! Doskonale odnalazłem się w obszarze socjologii, psychologii i raczkującego wtedy marketingu politycznego. To dało mi niejako zaczyn do dalszej pracy. Dwa lata po studiach ukończyłem Podyplomowe Studium Marketingu i Strategii Marketingowych w Szkole Głównej Handlowej. W ten sposób otworzyłem swoją ścieżkę zawodową. Po krótkim epizodzie pracy w szkole, a było to na piątym roku studiów, znalazłem pracę w powstającym samorządzie powiatowym w wydziale zajmującym się promocją i rozwojem. Przez trzy lata byłem dyrektorem tego wydziału. Potem byłem rzecznikiem prasowym, obecnie zaś zajmuję się w innym samorządzie projektowaniem i pisaniem wniosków o dofinansowania zewnętrzne, zwłaszcza unijne. Tu szczególnie ważne jest zarządzanie projektami.
Po godzinach zajmuję się innymi sprawami. Kreowałem i prowadziłem samorządowe kampanie wyborcze, współpracowałem przy kampaniach parlamentarnych i prezydenckich, byłem radnym, współtworzyłem kilka organizacji pozarządowych, współpracowałem z wydawnictwami prasowymi, rozgłośnią radiową etc. Od dwóch lat asystuję posłowi na Sejm RP, w wolnych chwilach pracuję z młodzieżą jako trener podczas warsztatów z obszaru aktywności obywatelskiej.
Wojciech Woźniak – politolog, archiwista, dyrektor Narodowego Archiwum Cyfrowego: – Studia Politologia i Nauki Społeczne na Uniwersytecie Opolskim wybrałem ze względu na swoje zainteresowania związane ze światem mediów i polityki. Od 1999 r. pracuję w archiwach państwowych – najpierw w Archiwum Państwowym w Opolu a od 2009 r. w Narodowym Archiwum Cyfrowym w Warszawie. Ponieważ jednak archiwa państwowe to urzędy administracji publicznej szeroka wiedza z zakresu funkcjonowania państwa i jego administracji zdobyta podczas studiów stanowiła zawsze wsparcie mojej codziennej pracy – zarówno w czasie bezpośredniej pracy z materiałami archiwalnymi, które stanowiła głównie dokumentacja administracji terenowej działającej w PRL, jak na etapie zarządzania archiwum jako urzędem.



