W obszarze nauk rolniczych i leśnych mamy kilkanaście kierunków studiów oraz kilkadziesiąt specjalności do wyboru. Przy każdym z nich rozmówcy podkreślają, że to wyjątkowe studia. Ci, co je wybierają, cenią przyrodę, samodzielność i rozmach w działaniu. Przychodzą na uczelnię z sentymentem dla przyrody, często z doświadczeniem rodzinnym.
Na przykład architektura krajobrazu – to pasjonująca i interdyscyplinarna dziedzina wiedzy, ucząca umiejętności kształtowania naturalnego otoczenia człowieka. Rynek usług architektury krajobrazu rośnie z każdym rokiem, a więc i potrzeba fachowców w urządzaniu i planowaniu terenów zielonych jest coraz większa.
Leśnictwo również trzeba zaliczyć do kierunków wyjątkowych. Prawie jedną trzecią powierzchnię kraju pokrywają lasy. Dbałość o nie gwarantuje zachowanie przyrodniczej różnorodności, utrzymania właściwych proporcji i równowagi ekosystemów.
Kształcenie leśników jest prowadzone z troską o dostarczenie wiedzy na temat procesów zachodzących w przyrodzie tak, by mogli zastosować ją w praktyce.
Rolnictwo to także zbiór nauk pozwalających na dokonanie bardzo zróżnicowanych wyborów w zakresie specjalności – od hortologii (hodowla i uprawa roślin sadowniczych, warzywnych i ozdobnych) po zarządzanie produkcją i infrastrukturą rolniczą w mikro i makroskali.
Absolwenci kierunków rolniczych mogą podejmować pracę we wszystkich, publicznych i niepublicznych przedsiębiorstwach zajmujących się gospodarką rolną i leśną, w laboratoriach badawczych, w spółdzielniach i instytucjach państwowych, w wielkich korporacjach i na własnym gospodarstwie.
Dbałość o polskie lasy, ciągle ogromne zasoby leśne, jakimi dysponujemy i jakie chcemy utrzymać dla przyszłych pokoleń, determinują także zapotrzebowanie na wysokiej klasy specjalistów w tej dziedzinie wiedzy. Znajdą oni zatrudnienie także w wielkiej liczbie przedsiębiorstw i placówek naukowo-badawczych pracujących na rzecz terenów leśnych, rezerwatów i parków przyrody.
Prof. dr hab. Tomasz Borecki, dyrektor Instytutu Problemów Współczesnej Cywilizacji im. Marka Dietricha, były rektor SGGW twierdzi, że wiek XXI to czas, kiedy żywność, środowisko i jego stan będą decydowały o jakości życia. Ludzi na Ziemi przybywa, dlatego trzeba coraz racjonalniej i odpowiedzialnie myśleć zarówno o wyżywieniu populacji ludzkiej, jak i o naszym naturalnym środowisku.
Trzy ośrodki kształcące leśników w Polsce – twierdzi prof. Borecki – to dobre szkoły, które przyczyniły się do tego, że stan polskich lasów jest bardzo dobry, gdyż takich lasów nie mieliśmy od 200, nawet 300 lat. Namawia do studiowania na tym kierunku, ale zwraca uwagę, że bez znajomości biologii, chemii, fizyki nie można zrozumieć lasu i wszystkich procesów, jakie w nim zachodzą.
Dr inż. Krzysztof Szwejk, absolwent Wydziału Rolniczego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, absolwent Wydziału Rolniczego (dziś jest to Wydział Rolnictwa i Biologii) Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego ukończył wcześniej Technikum Ochrony Roślin w Gołotczyźnie. Mówi, że studia na kierunku rolnictwo nie należą do najłatwiejszych. Pierwszy rok to przedmioty podstawowe, czyli matematyka, fizyka i chemia. – Duża liczba zróżnicowanych przedmiotów oraz kontakt z praktyką w czasie studiów na tym kierunku dały mi bardzo dobre podstawy oraz umiejętności, które wykorzystywałem potem w pracy zawodowej. Moje koleżanki i koledzy ze studiów, którzy nie pracują w wyuczonym zawodzie, mogą z powodzeniem zakładać własne firmy, mogą pracować w przedsiębiorstwach branżowych oraz instytucjach państwowych.
– Po skończeniu Technikum Leśnego miałem już właściwie zagwarantowaną pracę – mówi Seweryn Kotlarz, student leśnictwa. – Łączę teraz pracę ze studiami, gdyż chciałbym w przyszłości zająć się naukowo ochroną lasów.



