Australijczycy zorganizowali naukę na odległość kilkadziesiąt lat przed powstaniem Internetu. Pierwsze lekcje „School of the Air” (Szkoła w Eterze) rozpoczęła w czerwcu 1951 roku!
Australia to wielkie przestrzenie - farmy i małe miasteczka są od siebie oddalone o dziesiątki, a nawet setki kilometrów. Żeby zapewnić opiekę medyczną mieszkańcom tych oddalonych od siebie miejsc, już w końcu lat 20. ubiegłego stulecia zorganizowano powietrzną służbę medyczną, którą można było wezwać przy pomocy połączenia radiowego. Sprzęt na farmach pozwalał zarówno przyjmować, jak i wysłać wiadomości przez radio.
Wykorzystując dobrze rozwiniętą sieć radiową dla służb medycznych, w położonym w centrum Australii mieście Alice Springs powstała pierwsza szkoła prowadząca naukę przez radio. Codziennie każdy uczeń lub grupka uczniów przez godzinę miała bezpośredni kontakt radiowy ze swoim nauczycielem. Poza tym, nauczyciele przyjeżdżali, a częściej przylatywali do uczniów i spędzali z nimi kilka dni. Od czasu do czasu organizowano kilkudniowe spotkania w większych miastach danej okolicy. Uczniowie odrobione zadania wysłali do szkoły drogą pocztową.Wielką rolę w takim kształceni odgrywają oczywiście rodzice.
Powstanie Internetu jeszcze bardziej usprawniły naukę na odległość. Badania pokazały, że poziom wiedzy uczniów szkoły radiowej nie ustępował poziomowi wiedzy uczniów chodzących do „zwykłych” szkół.


