REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


CERN jest miejscem absolutnie fascynującym – nie tylko „maszyną” do badania materii, ale narzędziem do badania granic naszego rozumienia. W imieniu całej ludzkości bada materię w jej najbardziej podstawowej postaci: cząstki elementarne, siły między nimi, strukturę próżni, zachowanie bozonu Higgsa i granice znanych praw fizyki. To tutaj sprawdza się, czy opis świata, którym dysponujemy, naprawdę działa.

Tym opisem jest Model Standardowy – wielopiętrowy wzór/równanie, które próbuje uchwycić wszystko, co wiemy aktualnie o naturze materii i siłach działających w świecie. Można go potraktować jak niezwykle precyzyjną mapę najmniejszych znanych składników świata i oddziaływań między nimi. Opisuje kwarki, elektrony, neutrina, fotony, gluony, bozony W i Z oraz bozon Higgsa. I działa zdumiewająco dobrze.

Problem polega na tym, że nie mówi wszystkiego. Nie wyjaśnia grawitacji, ciemnej materii, ciemnej energii ani tego, dlaczego Wszechświat ma dokładnie taką strukturę, jaką obserwujemy. Dlatego CERN nie tylko potwierdza Model Standardowy, ale próbuje znaleźć miejsca, w których ta genialna mapa zaczyna się kończyć. Szuka luk i stawia wyzwanie prawdom, na ten moment uważanym za obowiązujące.

Fizyka XX wieku wierzyła, że wystarczy mocniej zderzać w akceleratorach, dokładniej mierzyć i głębiej zaglądać w mikro świat. Przyzwyczaiła nas do myśli, że przełom oznacza nową cząstkę. Ale natura przecież nie musi spełniać naszych oczekiwań. Być może fundament rzeczywistości ujawnia się nie jako kolejny obiekt, ale jako relacja, wzorzec, korelacja, subtelne złamanie symetrii , w nieoczekiwanej dynamice małych zderzeń, w właściwościach próżni, albo jako…. granica samego języka fizyki.

Skończyła się epoka prostych odkryć. Zaczęła epoka cierpliwego szukania mikropęknięć w teorii. Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: co jeszcze można odkryć dzięki cernowskiej maszynerii? Prawdziwie niepokojące pytanie brzmi raczej: czy nasze dotychczasowe pojęcia nadal nadają się do opisu tego, co próbujemy zobaczyć?

O rozdrożu, na którym stanął CERN, a z nim cała nauka, o sensie i wartości badań podstawowych , o granicach poznania i o przyszłej fizyce porozmawiamy na Summcie z niezwykła osobą, legendarną Chief Infromation Officer, odpowiadającą za dane największego eksperymentu świata – Enricą Porcari. Z dumą ogłaszamy, że CERN został oficjalnym Partnerem Perspektywy Women in Tech Summit 2026.

 

PERSPEKTYWY WOMEN IN TECH SUMMIT

10-11 czewrwca 2026, Warszawa
EXPO XXI, ul. Prądzyńskiego 12/14

www.womenintechsummit.pl

💜Perspektywy Women in Tech Summit to:

★ 10 000 utalentowanych kobiet i mężczyzn w jednym miejscu
★ 2 dni pełne wiedzy, inspiracji i możliwości rozwoju kariery
★ 2-dniowe Targi Pracy z rozmowami rekrutacyjnymi i networkingiem branżowym
★ 5 scen z udziałem najbardziej wpływowych liderek, naukowczyń i inżynierek
★ 400 inspirujących prelegentek, mentorek i gości specjalnych
★ 50 warsztatów rozwijających kompetencje
★ 50 inspirujących wystąpień technologicznych
★ 500 indywidualnych sesji mentoringowych
★ 100 stoisk najbardziej innowacyjnych globalnych firm technologicznych i uczelni

 Wersja angielska tekstu