REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Perspektywy Women in Tech Summit 2026 coraz bliżej! Tegoroczne hasło UNLEASH NEW ENERGY ustawiamy szeroko: jako energię systemów technologicznych i jako energię ludzi, którzy te systemy projektują, rozwijają i utrzymują w ruchu. Szczególnie istotnym tematem będzie na Summicie energetyka jądrowa – nie jako abstrakcyjna wizja przyszłości, ale jako bardzo realna odpowiedź na dzisiejsze problemy. W debacie o klimacie i bezpieczeństwie energetycznym coraz wyraźniej widać, że bez stabilnych, niskoemisyjnych źródeł energii trudno utrzymać tempo transformacji. I właśnie tutaj energetyka jądrowa wraca do gry.

To technologia, która praktycznie nie emituje CO₂ w fazie produkcji energii, działa niezależnie od pogody i zapewnia ciągłość dostaw, której nie są w stanie zagwarantować same źródła odnawialne. Jednocześnie współczesne reaktory są projektowane z myślą o znacznie wyższych standardach bezpieczeństwa, a cały cykl paliwowy podlega ścisłej kontroli międzynarodowej. Coraz częściej mówi się też o ich roli jako uzupełnienia dla OZE – stabilnego zaplecza dla systemów opartych na energii ze słońca i wiatru.

Nuclear. Powered by Women: Kobiety budują kompetencje przyszłości

Rozmowa o atomie przestaje być ideologiczna, a zaczyna być systemowa. Dotyczy konkretnych decyzji: jak budować miks energetyczny, jak ograniczać emisje bez destabilizowania gospodarki i jak rozwijać kompetencje ludzi, którzy będą ten system projektować i utrzymywać. I właśnie w tym miejscu wchodzimy z naszą Summitową strefą jądrową: Nuclear. Powered by Women, która będzie przestrzenią rozmów o technologii, regulacjach, realnych wyzwaniach i o tym, kto dziś buduje kompetencje w sektorze, który jeszcze do niedawna był niemal całkowicie zamknięty.

Dlatego z ogromną przyjemnością przyjęłyśmy zaproszenie prof. dr hab. Agnieszki Pollo, zastępcy dyrektora ds. Naukowych  Narodowego Centrum Badań Jądrowych, które w tym roku będzie jednym z partnerów naukowych Summitu. NCBJ to miejsce, gdzie technologia jądrowa nie jest tematem debaty, tylko codzienną pracą.

– Nauka, zarówno w kosmologii, jak i w technologiach jądrowych, opiera się na różnorodności perspektyw. To nie jest już kwestia reprezentacji, ale jakości decyzji i zdolności do rozwiązywania złożonych problemów. Obszary takie jak infrastruktura jądrowa, w tym praca wokół Reaktor MARIA, wymagają dziś kompetencji interdyscyplinarnych i długofalowego myślenia systemowego. Zwiększenie udziału kobiet w tych procesach to realne wzmocnienie potencjału nauki i całego sektora – od badań podstawowych po zastosowania w medycynie i energetyce. To także sygnał, że przyszłość technologii budujemy w sposób bardziej inkluzywny i odpowiedzialny – mówi prof. Agnieszka Pollo.

W centrum tej atomowej rzeczywistości znajduje się reaktor MARIA – jeden z najważniejszych obiektów badawczych tego typu w Europie. To jedyny czynny reaktor jądrowy w Polsce. I choć nie produkuje energii elektrycznej, to od jego działania zależy życie setek tysięcy ludzi. Pełni on rolę infrastruktury krytycznej dla nauki oraz systemu ochrony zdrowia, ponieważ zapewnia strumień neutronów do badań oraz do produkcji radioizotopów medycznych.

Atomowe dziedzictwo i inżynieryjny majstersztyk ze Świerku

Historia reaktora badawczego MARIA to opowieść, która – podobnie jak losy wielu polskich innowacji – balansuje na granicy genialnej myśli technicznej i walki o przetrwanie w trudnych realiach ekonomiczno-politycznych. To wyjątkowa w skali świata maszyna, a zarazem “żywy pomnik” dziedzictwa naukowego Marii Skłodowskiej-Curie, który od ponad półwiecza stanowi serce polskiej nauki jądrowej w podwarszawskim Świerku.

W latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia Polska nie miała jeszcze własnej technologii jądrowej, więc funkcję zaplecza szkoleniowego i eksperymentalnego przejął reaktor EWA dostarczony przez Związek Radziecki, na którym budowano realne kompetencje: od rozumienia fizyki rdzenia, przez pracę z paliwem, po kontrolę reakcji i procedury bezpieczeństwa. Równolegle w latach sześćdziesiątych powstawały reaktory mocy zerowej, takie jak AGATA, które pozwalały sprawdzać obliczenia i testować różne konfiguracje rdzenia w warunkach rzeczywistych.

Na tym zapleczu powstał reaktor MARIA, który 18 grudnia 1974 roku o godzinie 0:17 osiągnął pierwszy raz tzw. stan krytyczny, sprawiając, że polska inżynieria jądrowa weszła do światowej elity. W całości zaprojektowany i zbudowany w Polsce, przez zespoły fizyków i inżynierów ze Świerku, wywodzące się ze środowiska tworzonego od lat pięćdziesiątych m.in. przez prof. Andrzeja Sołtana, założyciela Instytutu Badań Jądrowych. 

– MARIA była przedsięwzięciem bezprecedensowym, wymagającym stworzenia unikalnych rozwiązań, które do dziś budzą uznanie ekspertów na całym świecie – mówi nam dr inż. Agnieszka Celińska, zajmująca się w NCBJ zapewnieniem jakości i bezpieczeństwa pracy reaktora MARIA – Jest to wysokostrumieniowy reaktor badawczy typu kanałowo-basenowego o mocy cieplnej 30 MWJego rdzeń znajduje się w basenie wody, a paliwo pracuje w oddzielnych kanałach, przez które przepływa woda pod ciśnieniem, co pozwala dokładnie kontrolować temperaturę i pozostałe warunki pracy. Dodatkowo wykorzystanie materiałów takich jak beryl i grafit pozwala lepiej kontrolować zachowanie neutronów i zwiększyć efektywność całego układu. W efekcie powstał reaktor, który nie jest kopią żadnej konkretnej konstrukcji, tylko rozwiązaniem dopasowanym do bardzo konkretnego celu: stabilnej pracy przy wysokim strumieniu neutronów, potrzebnym do badań np. materiałowych, i produkcji izotopów, wykorzystywanych w diagnostyce i terapii onkologicznej. 

Izotopy ratujące ludzkie życie na całym świecie

MARIA pracuje około 4000 godzin rocznie, zwykle w blokach po 100 godzin, a tygodniowo ratuje życie około 100 tysiącom pacjentów na całym świecie, zapewniając od 10% do 20% globalnego zapotrzebowania na molibden-99 – izotop niezbędny w 80% procedur medycyny nuklearnej. MARIA pokrywa również 100% polskiego zapotrzebowania na jod-131 stosowany w leczeniu raka tarczycy, a także lutet-177, będący nadzieją nowoczesnej terapii celowanej, niszczącej nowotwory przy minimalnym uszkodzeniu zdrowych tkanek oraz samar-153 wykorzystywany do leczenia bólu nowotworowego. Do tej pory pomoc od MARII otrzymało już ponad 75,5 miliona osób.

… ale wytwarzanie modyfikowanych w reaktorze materiałów wykracza daleko poza szpitale. To w MARII opracowywana jest technologia Neutronowego Domieszkowania Krzemu (NTD), podczas którego monokryształy krzemu, naświetlane neutronami, zyskują idealnie jednorodną oporność, co jest kluczowe dla elektroniki mocy w pociągach szybkich prędkości autach elektrycznych czy systemach OZE. MARIA ma też swój udział w domieszkowaniu minerałów – naświetlanie bezbarwnych topazów pozwala uzyskać ich unikalną barwę.

To wszystko robi wrażenie, ale stoi za tym coś znacznie bardziej spektakularnego i dużo ważniejszego: system zaprojektowany tak, żeby przez lata działać stabilnie i bezpiecznie, bez ryzyka dla ludzi, środowiska i okolicznych mieszkańców. 

Bezpieczeństwo przede wszystkim: wielopoziomowe systemy ochrony

– Bezpieczeństwo reaktora MARIA opiera się na kilku poziomach, które działają jednocześnie i niezależnie od siebie – tłumaczy dr inż. Agnieszka Celińska – Rdzeń znajduje się w basenie reaktora wypełnionym  wodą, która pełni trzy funkcje naraz: chłodzi paliwo, spowalnia neutrony i stanowi skuteczną osłonę przed promieniowaniem. Samo  paliwo jądrowe jest zamknięte w szczelnych koszulkach aluminiowych, które zatrzymują produkty rozszczepienia i są pierwszą barierą ochronną. Ciepło z rdzenia jest odprowadzane przez wymuszone chłodzenie wodne, a parametry pracy reaktora, takie jak –  temperatury, przepływy, czy poziom mocy – są stale monitorowane i powiązane z układami automatycznego wyłączenia. W przypadku odchylenia od dopuszczalnych wartości, do rdzenia natychmiast, automatycznie, wprowadzane są pręty bezpieczeństwa pochłaniające neutrony co zatrzymuje reakcję łańcuchową. . Równolegle funkcjonujące, zwielokrotnione i zastępujące się systemy zabezpieczeń są kluczowym elementem zapewnienia bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej, nie mniej jednak najważniejszym elementem wciąż pozostają ludzie i praca zgodnie z ustalonymi procedurami, bo to od pracy wykwalifikowanego personelu zależy, czy wszystko działa tak, jak powinno.

W praktyce oznacza to, że o bezpieczeństwie MARII stanowi szereg niezależnych zabezpieczeń – od chłodzenia po zatrzymanie reakcji – a cały układ został zaprojektowany tak, żeby nawet w przypadku awarii pojedynczego elementu nie doszło do zagrożenia dla ludzi ani środowiska. Ewentualne emisje gazowe przechodzą przez system filtracji i, w sposób kontrolowany, uwalniane są do atmosfery. Poziomy emisji, a także promieniowania w otoczeniu reaktora są stale mierzone w ramach monitoringu środowiskowego, i nie są większe niż w innych miejscach.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa kluczowe znaczenie miały kolejne zmiany składu paliwa jądrowego, a dokładniej stopnia wzbogacenia uranu w izotop U-235. Początkowo MARIA pracowała na paliwie wysoko wzbogaconym, zawierającym około 80% U-235, następnie w latach 1999–2002 przeszła na paliwo o wzbogaceniu 36%, a w latach 2012–2014 została całkowicie przekonwertowana na paliwo nisko wzbogacone LEU, zawierające poniżej 20% U-235, obecnie około 19,75%. Równolegle z Polski wywożono wypalone paliwo wysoko wzbogacone do kraju pochodzenia, w ramach międzynarodowych programów ograniczania tzw. ryzyk proliferacyjnych. W przypadku reaktora MARIA przejście z paliwa wysoko wzbogaconego na nisko wzbogacone i wywóz wypalonego paliwa oznaczały właśnie ograniczenie takiego ryzyka, przy zachowaniu funkcji badawczych i medycznych reaktora.

Szacuje się, że dzięki bieżącym modernizacjom MARIA pozostanie operacyjna do ponad 2050roku. W zeszłym roku Polska Agencja Atomistyki wydała bezterminowe zezwolenie na eksploatację reaktora., Eksperci są jednak zgodni: projektowanie następcy musi zacząć się już teraz, bo cały proces związany z budową nowego reaktora badawczego trwa blisko 20 lat. Wizja ”Nuklearnej Doliny”, łączącej produkcję izotopów z badaniami nad fuzją termojądrową, to szansa na zachowanie polskiej suwerenności technologicznej. 

Czysta ujarzmiona energia

Reaktor MARIA to dowód na to, że polska myśl techniczna potrafi nie tylko przetrwać próby czasu, ale i dyktować światowe standardy w medycynie ratującej życie. Stojąc nad basenem reaktora i patrząc w jego głąb na hipnotyzujące, błękitne promieniowanie Czerenkowa, ma się wrażenie, że patrzymy na czystą energię, która została ujarzmiona, by służyć człowiekowi. Ta maszyna od pół wieku pracuje dla nas w ciszy, pomagając już ponad 75,5 milionom pacjentów. Ale to nie same neutrony są tu najważniejsze – to ludzie, ich pasja i kompetencje sprawiają, że to atomowe serce w Świerku bije bez przerwy, mimo geopolitycznych burz i technologicznych wyzwań.

Jeszcze raz dziękujemy naukowczyniom z Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku za poświęcenie nam swojego cennego czasu i fascynujące opowieści o tym niesamowitym reaktorze. Zobaczymy się z nimi ponownie już 10-11 czerwca 2026 na Summicie!

tekst: Olga Gromek

PERSPEKTYWY WOMEN IN TECH SUMMIT

10-11 czewrwca 2026, Warszawa
EXPO XXI, ul. Prądzyńskiego 12/14

www.womenintechsummit.pl

💜Perspektywy Women in Tech Summit to:

★ 10 000 utalentowanych kobiet i mężczyzn w jednym miejscu
★ 2 dni pełne wiedzy, inspiracji i możliwości rozwoju kariery
★ 2-dniowe Targi Pracy z rozmowami rekrutacyjnymi i networkingiem branżowym
★ 5 scen z udziałem najbardziej wpływowych liderek, naukowczyń i inżynierek
★ 400 inspirujących prelegentek, mentorek i gości specjalnych
★ 50 warsztatów rozwijających kompetencje
★ 50 inspirujących wystąpień technologicznych
★ 500 indywidualnych sesji mentoringowych
★ 100 stoisk najbardziej innowacyjnych globalnych firm technologicznych i uczelni

 Wersja angielska tekstu