REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Rząd talibów w Afganistanie planuje usunąć z uniwersyteckich programów nauczania książki napisane przez kobiety. Co najmniej 679 tytułów trafiło na listę zakazanych, w tym publikacje o prawach człowieka, prawach kobiet i zachodniej myśli politycznej. Decyzja ta stanowi część dekretu edukacyjnego, który zakazuje również prowadzenia kursów uznanych za sprzeczne z islamskim szariatem.

Członek rządowej komisji oświadczył, że „nie wolno publikować książek napisanych przez kobiety”. Pod koniec ubiegłego miesiąca afgańskie uniwersytety otrzymały 50-stronicową listę zakazanych publikacji.

Od czasu przejęcia władzy przez talibów cztery lata temu dziewczynkom powyżej szóstej klasy (12 lat) zakazano uczęszczania do szkół. Talibowie tłumaczą to „interpretacją islamu”, choć żaden inny kraj o muzułmańskiej większości nie stosuje takiego zakazu. Tymczasem szariat wcale nie zabrania kobietom ani dziewczętom edukacji, a islam od wieków może pochwalić się wybitnymi uczonymi i pisarkami. Nawet najstarszy uniwersytet na świecie w Maroku został założony przez kobietę już w IX wieku. To dowód na to, że edukacja kobiet jest głęboko zakorzeniona w historii świata muzułmańskiego.

Talibowie zaostrzyli wiele aspektów edukacji, od zwolnienia setek profesorów pod pretekstem „sprzeciwiania się” ideologii grupy po rozszerzenie obowiązkowych zajęć z religii na wszystkich wydziałach. Uniwersytetom nakazano również zaprzestanie nauczania 18 przedmiotów, z których sześć dotyczy kobiet, w tym zagadnień związanych z płcią i rozwojem. Kolejnych 201 przedmiotów jest w trakcie przeglądu. Ogólnokrajowy zakaz uczęszczania kobiet na prywatne i publiczne uniwersytety spotkał się z szerokim potępieniem krajów o muzułmańskiej większości, w tym Arabii Saudyjskiej, Kataru i Turcji.

Oprócz książek napisanych przez kobiety, celem ataków jest także 300 publikacji autorstwa Irańczyków lub wydanych przez irańskie wydawnictwa. Źródła, w tym członek komisji recenzującej książki, że celem jest „zapobieżenie infiltracji treści irańskich” do programu nauczania w Afganistanie. W ostatnich latach stosunki między tymi sąsiadującymi krajami były napięte, zwłaszcza w kwestii praw do wody. Napięcie pogłębiło również wydalenie z Iranu ponad 1,5 miliona Afgańczyków, którzy tam mieszkali.

Opr. MTA

aljazeera.com