REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


„Sytuacja jest naprawdę dość smutna” – alarmuje Rostislav Drochytka, były dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej Uniwersytetu Technicznego w Pradze. Choć spadek zainteresowania studiami technicznymi w Czechach trwa od lat, najnowsze dane pokazują skalę problemu, która może mieć poważne konsekwencje dla gospodarki kraju. Liczba studentów kierunków technicznych, produkcyjnych i budowlanych gwałtownie spadła, a prognozy demograficzne sugerują, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Dwadzieścia lat temu na czeskich uczelniach publicznych i prywatnych studiowało około 60 tysięcy osób na kierunkach technicznych, co stanowiło ponad 20 proc. wszystkich studentów. Dziś liczba ta wzrosła ogólnie w całym szkolnictwie wyższym, ale w obszarach technicznych spadła do poniżej 40 tysięcy studentów, co stanowi już tylko około 12 proc. wszystkich studiujących.

Przedstawiciele przemysłu ostrzegają, że taki trend może doprowadzić do niedoboru wykwalifikowanych pracowników, szczególnie w sektorach inżynierii, motoryzacji, elektrotechniki i budownictwa. W ich ocenie może to negatywnie wpłynąć na innowacyjność, inwestycje oraz zdolności produkcyjne Czech.

„Niestety w społeczeństwie nadal istnieje stereotyp, że kierunki techniczne są mało atrakcyjne” - mówi Tomáš Hamberger, pełnomocnik ds. kompetencji technicznych i edukacji. Dodaje, że jednym z priorytetów rządu jest przywrócenie edukacji technicznej do szkół podstawowych jako obowiązkowego przedmiotu, co ma być jednym z kluczowych kroków systemowych.

Jednocześnie coraz większą część studentów kierunków technicznych stanowią cudzoziemcy. Spośród około 40 tysięcy osób studiujących w tych obszarach, około 7 tysięcy pochodzi z zagranicy - głównie ze Słowacji, Ukrainy, Rosji, Kazachstanu i Indii, według czeskiego urzędu statystycznego. Obecnie na czeskich uczelniach studiuje około 330 tysięcy osób. Liczba ta rośnie w ostatnich latach, jednak nadal nie osiąga poziomu z początku lat 2010, kiedy studentów było około 400 tysięcy.

Opr. MTA

expats.cz