Litwa planuje ograniczyć liczbę godzin pracy dla zagranicznych studentów z 40 do 20 tygodniowo. Tym samym chce lepiej kontrolować pobyt i postępy w nauce oraz zapobiec nadużyciom i lukom w prawie imigracyjnym.
Wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Gintaras Aliksandravičius, poinformował, że projekt zmian został już złożony w Sejmie i ma wejść w życie jeszcze w tym roku. „Projekt zmian w ustawie zostanie omówiony podczas wiosennej sesji. Wierzę, że obawy dotyczące obchodzenia przepisów przez studentów zostaną rozwiązane od początku nowego roku akademickiego” – dodał.
Nowe regulacje będą też precyzyjniej określać ważność zezwoleń na pobyt oraz wymagać od uczelni ścisłego monitorowania obecności i wyników w nauce. Firmy zajmujące się dostawą jedzenia i przewozami będą musiały kontrolować godziny pracy zagranicznych studentów.
Rimantas Sinkevičius, przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, podkreślił, że zatrudnianie studentów z zagranicy stanowi „lukę prawną, którą należy zamknąć”.
Na początku lutego Litwa gościła prawie 81 000 Ukraińców, 50 000 Białorusinów i 14 000 Rosjan. W kraju mieszka również około 11 000 Uzbeków, 8 000 Hindusów i prawie 7 000 Tadżyków.
Opr. MTA


