W Centrum Kultury Zamek odbyła się Gala Poznańskiej Nagrody Literackiej 2024. Laureatem Nagrody im. Adama Mickiewicza został Marcin Świetlicki – poeta, prozaik, wokalista zespołów Świetliki, Zgniłość i Morświn. Otrzymał ją za tom “Sierotka” (Wydawnictwo Wolno). Nagrodę Stypendium im. Stanisława Barańczaka dla młodych twórców otrzymała Aga Zano – tłumaczka prozy anglosaskiej, którą nominowano m.in. za przekłady Bernardine Evaristo, Joshuy Cohena czy Charlesa Yu.
– Aga Zano stała się w środowisku tłumaczy osobowością. Jest autorką kilkudziesięciu przekładów bardzo różnych książek. W swoim pisarskim rzemiośle jest konsekwentna, uparta, niezwykle pracowita i osiągnęła mistrzostwo – podkreśla prof. Marcin Jaworski, przewodniczący Kapituły PNL. – Dzięki jej tłumaczeniom możemy śledzić tworzący się kanon literatury anglosaskiej. Ważne są dla niej mniejszości, potrafi stworzyć w polszczyźnie sugestywne, przekonujące, ożywcze odpowiedniki nieistniejących u nas idiomów – czarnoskórych, niehetronormatywnych angielek albo zderzenia języków dwóch Żydów: z zasymilowanej amerykańskiej diaspory oraz nacjonalisty z Izraela. Aga Zano na okładce książki obok autorki czy autora to dziś marka – jej wyborom ufają i wydawcy, i czytająca publiczność - mówi prof. Marcin Jaworski.
Jak dodaje Maciej Jakubowiak, członek Kapituły PNL: – Aga Zano to pewnie najważniejsza polska pisarka współczesna, o której nigdy nie pomyśleliście, że w ogóle jest pisarką. A przecież jeśli literatura polega (między innymi) na intensywnej pracy w materii języka, a miarą jakości tej pracy jest to, na ile poszerza ona jego możliwości, to Zano należy do zdecydowanej czołówki. Trudno wyobrazić sobie dziś literaturę polską, gdyby miało zabraknąć w niej przekładowego pisarstwa Agi Zano – podkreśla Maciej Jakubowiak.
Nazwisko laureata Nagrody im. Adama Mickiewicza poznaliśmy 10 maja podczas konferencji prasowej. Przewodniczący Kapituły prof. Marcin Jaworski tak uzasadniał werdykt jury. – Marcin Świetlicki już kilka razy bywał wchłaniany przez historię literatury. Za każdym razem skutecznie się wymykał – mówił. – Na przełomie lat 80. i 90., buntując się przeciw tak odchodzącemu reżimowi, jak nowemu porządkowi społecznemu, stworzył język, którym się mówiło na ulicy, w wojsku czy na uniwersytecie, który się naśladowało w literaturze w ogóle, nie tylko w poezji. Będąc poetą ostentacyjnie i prowokacyjnie apolitycznym, był przez polityków wciągany i wyrzucany ze szkolnego kanonu.
Od początku swojej twórczości wydając niskonakładowe tomiki, nagrywa popularne płyty i gra koncerty. Jest jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury po roku 1989. Ma wyjątkowy słuch, rejestruje zmieniającą się polszczyznę, którą zamienia w mocne wiersze. Pisze o sprawach podstawowych – miłości i śmierci, ojcostwie i dzieciństwie, ojczyźnie i kulturze językiem prostym, artystycznie precyzyjnym, znakomicie brzmiącym w głośnej lekturze i do muzyki, osobnym, nie do podrobienia. Bywa ironiczny, a nawet złośliwy, czasem jest czuły, a nawet sentymentalny. Jego nawiązania do tradycji od romantyków polskich i obcych, przez klasyczny kryminał, po teksty piosenek doczekały się rozpraw naukowych. Nikt dziś tak serio nie rozmawia z patronem UAM – już to byłby wystarczający argument, by dać Świetlickiemu nagrodę Mickiewicza – dodaje prof. Marcin Jaworski.
Poznańską Nagrodę Literacką ustanowili wspólnie w 2015 roku, po śmierci Stanisława Barańczaka, Prezydent Miasta Poznania Jacek Jaśkowiak oraz prof. Bronisław Marciniak, ówczesny Rektor UAM. Składa się ona z dwóch części. Nagroda im. Adama Mickiewicza w wysokości 60 000 zł przyznawana jest za całokształt twórczości, natomiast Nagroda im. Stanisława Barańczaka (40 000 zł) trafia do twórcy, który nie ukończył 35. roku życia.
Więcej na: poznanskanagrodaliteracka.pl


