273 419 tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych (liceów ogólnokształcących i techników) przystąpiło do egzaminu maturalnego w maju. Zdały 203 593 osoby (74,5 proc.). Do poprawki 24 sierpnia miało prawo przystąpić 48 366 abiturientów, którym noga powinęła się „tylko” na jednym egzaminie.
Wszyscy absolwenci, którzy ukończyli szkołę w 2021 r., obowiązkowo przystępowali do egzaminu maturalnego w części pisemnej z: języka polskiego, matematyki oraz wybranego języka obcego nowożytnego. Absolwenci szkół lub oddziałów z nauczaniem języka danej mniejszości narodowej obowiązkowo przystępowali również do części pisemnej egzaminu maturalnego z języka danej mniejszości narodowej.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-192 w 2021 r. nie był przeprowadzany egzamin maturalny z przedmiotów obowiązkowych oraz przedmiotów dodatkowych w części ustnej, z wyjątkiem przypadków określonych w rozporządzeniu.
Tegoroczni absolwenci szkół ponadgimnazjalnych nie mieli również obowiązku przystąpienia do egzaminu maturalnego z wybranego przedmiotu na poziomie rozszerzonym, a w przypadku języków obcych nowożytnych – na poziomie rozszerzonym albo dwujęzycznym.
Do egzaminu maturalnego w terminie głównym 2021 r. przystąpili również absolwenci wszystkich typów szkół z lat ubiegłych, którzy dotychczas nie uzyskali świadectwa dojrzałości, oraz tacy, którzy uzyskali świadectwo dojrzałości we wcześniejszych latach, a w 2021 r. przystąpili ponownie do egzaminu maturalnego w celu podwyższenia wyniku egzaminacyjnego albo uzyskania wyniku z nowego przedmiotu.
Jak ocenić wstępne wyniki matury?
– Matura 2021 wypadła naprawdę dobrze – podsumował dr Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i trudno się z nim nie zgodzić, bo scenariusze, jakie rysowały się jeszcze w marcu, były zdecydowanie dramatyczne – pandemia mogła spowodować nawet odwołanie matury. Ostatecznie skończyło się na rezygnacji z egzaminów ustnych (wyjątek zrobiono dla uczniów, którym takie egzamin był niezbędny do rekrutacji na zagraniczne uczelnie – w sumie dla 692 osób), rezygnacji z obowiązkowego egzaminu z przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym i ograniczeniu zakresu materiału wymaganego na egzaminie. Trudno nie zgodzić się tymi decyzjami. Należy też docenić dobrą organizację egzaminu maturalnego w aspekcie sanitarnym. Doniesienia o możliwościach przecieku zadań bada prokuratura i pewnie nieprędko się czegoś dowiemy. Ale wszyscy wiemy, że urzędowy optymizm to jedno, a realne problemy całego rocznika młodych ludzi – to drugie.
W 2020 roku egzamin zdało za pierwszym podejściem 74 proc. absolwentów – pół procenta mniej niż w tym roku. Byli po zaledwie trzech (egzamin przesunięto na czerwiec) miesiącach zdalnej nauki, można było zatem uznać, że czego się nie nauczyli w szkole, uzupełnili w domu. Maturzyści roku 2021 zdalnie uczyli się przez ponad rok! Nie ma siły, żeby nie przełożyło się to na poziom ich wiedzy i umiejętności, w którymi wystartują w dorosłe życie, na studia lub do pracy.
Większość maturzystów 2021 będzie potrzebować uzupełnienia luk powstałych podczas nauki zdalnej, kursów wyrównawczych, być może pomocy psychologicznej. Im szybciej to sobie uświadomimy, tym lepiej. Dla nas wszystkich.
Pełne wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego, uwzględniające również wyniki zdających w terminie dodatkowym (w czerwcu) oraz w terminie poprawkowym (w sierpniu), będą udostępnione 10 września 2021 r.


