Naczelna Rada Lekarska powołała zespół, który ma wypracowywać propozycje zmian w ochronie zdrowia. W Polsce kształci się o 120 proc. więcej lekarzy niż 25 lat temu.
Według NIL potrzebna jest transformacja systemu poprzez zapewnienie odpowiedniej liczby profesjonalistów medycznych. - Zgodnie z prognozami resortu zdrowia, że wartość 4,1 lekarza na 1000 mieszkańców osiągniemy już ok. 2028 roku, pojawia się pytanie, czy Polska nie zacznie kształcić lekarzy na eksport – mówił Krzysztof Zdobylak, ekspert ds. transformacji w ochronie zdrowia z Centralnego Ośrodka Badań, Innowacji i Kształcenia NIL. Dodał też, że rosnąca liczba absolwentów kierunków lekarskich wiąże się z ryzykiem nałożenia na nich dodatkowych obowiązków, zaniedbując przy tym inne zawody medyczne. Chodzi np. o pielęgniarki, których „liczba w Polsce jest drastycznie mała”, ale również innych pracowników medycznych, takich jak asystenci lekarza.
- W ostatnich latach liczba absolwentów kierunku lekarskiego wynosiła ok. 13 na 100 tys. mieszkańców, co jest wartością wyższą niż średnia OECD. Biorąc pod uwagę dalsze zwiększenie limitów przyjęć na studia medyczne w ostatnich latach, można oczekiwać, że osiągniemy jeden z najwyższych wskaźników w OECD, czyli 21 absolwentów na 100 tys. mieszkańców - powiedział Krzysztof Zdobylak.
Emigracja lekarzy z Polski w ostatnich latach jest względnie stała. Na wyjazd z kraju decyduje się ok. 900 lekarzy rocznie, jednak liczba ta może wzrosnąć. Dwie trzecie z nich to obcokrajowcy, którzy ukończyli studia na polskich uczelniach. Polacy wyjeżdżają głównie do pracy w brytyjskich szpitalach.
Źródło: nil.org.pl
pap.pl


