REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Komentuje Anita Skrzyniarz, dyrektorka Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Wrocławskiej

Może się to wydawać paradoksem, ale uczniowie chętnie wybierają szkoły nowe na rynku edukacyjnym, licząc na to, że będą to miejsca nastawione na ich rozwój, na kształcenie nowych, przydatnych we współczesnym świecie umiejętności, szkoły proponujące nowatorskie i ciekawe metody. I nasza szkoła właśnie takim szlakiem rozwoju uczniów stara się codziennie podążać.

Pracujemy nie z myślą o rankingach, olimpiadach czy maturach, ale z nastawieniem na rozwijanie umiejętności naszych uczniów. I to nie tylko tych umiejętności ścisłych czy technicznych, które nas definiują, ponieważ jesteśmy szkołą utworzoną z inicjatywy Politechniki Wrocławskiej, ale też umiejętności humanistycznych czy językowych. Zależy nam bowiem na całościowym, pełnym rozwoju naszych uczniów. Pracując z uczniami na lekcjach, nie straszymy wizją matury, nie naciskamy na udział w olimpiadach, ale staramy się kształcić tak, by absolwenci naszej szkoły byli jak najlepiej przygotowani do dalszej nauki i pracy – by widzieli sens edukacji, byli ciekawi świata, nie bali się zadawać pytań. W codziennej pracy staramy się też odchodzić od oceniania – oznacza to, że w szkole oceny, owszem, są, ale nie stanowią celu samego w sobie. Uczniowie i rodzice wiedzą, że ważniejsze od ocen jest to, co się faktycznie wie i potrafi.

Dobrą szkołę moim zdaniem tworzą dobrzy uczniowie i dobra kadra. Poza tym nie ma dobrej szkoły bez świetnych fundamentów, a my mamy jak najlepszą „podporę”, czyli wsparcie uczelni, przy której funkcjonuje nasza szkoła.

Not. MT