9 marca laureat Nagrody Nobla, prof. Victor Ambros, spotkał się z premierem RP Donaldem Tuskiem. Amerykański naukowiec polskiego pochodzenia zapowiedział, że rozważa ubieganie się o polskie obywatelstwo. Jego ojciec, Polak, został w czasie II wojny światowej deportowany do Niemiec jako robotnik przymusowy.
W rozmowie z PAP prof. Ambros wyjaśnił, że chciałby w ten sposób uhonorować rodzinę i wszystkich, którzy przetrwali trudne czasy. „Chcę oddać hołd mojemu ojcu, ciotce, ich rodzicom i wszystkim, którzy dzięki swojej wytrwałości umożliwili moje istnienie” – mówił.
Noblista przypomniał, że jego jedynym łącznikiem z Polską był ojciec, który w USA nie mówił po polsku do dzieci. Podobnie było w rodzinie jego żony, która pochodziła z chińskich imigrantów w Kansas. Ambros podkreślił, że wychowywał się w miejscu, gdzie nie było polskiej społeczności, co wpłynęło na jego kontakt z językiem i kulturą Polski.
Z czasem prof. Ambros coraz mocniej docenił wytrwałość Polaków i ich zdolność przetrwania historycznych zagrożeń. Nagroda Nobla daje mu teraz możliwość wspierania polskiej nauki i wzmacniania pozycji kraju na świecie. „To szansa, by wnieść choćby małą cegiełkę w rozwój Polski” – dodał.
Prof. Victor Ambros otrzymał Nagrodę Nobla w 2024 r. (wspólnie z Garym Ruvkunem) za odkrycia dotyczące mikroRNA - mechanizmów regulujących aktywność genów.


