REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Aby w pełni zrozumieć fenomen tego, co wydarzyło się w Warszawie 10 i 11 czerwca 2026, należy porzucić suche fakty, imponujące zestawienia liczbowe czy analizowanie bogatej agendy wydarzenia - i spojrzeć na Summit oczami jego skrajnie zróżnicowanych uczestników. 

W opinii uczestników

Perspektywy Women in Tech Summit 2026 już za nami, a ja wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem energii, wiedzy, inspiracji i liczby fantastycznych inicjatyw, które można było tam zobaczyć” - pisze swoim znajomym na Linkedin Dorota Musiał, projektantka systemów IT. “To mój 4. raz na Summicie i za każdym razem jestem pod wrażeniem skali tego wydarzenia” - mówi Alicja Nastałek, inżynierka i rekruterka z Warszawy, poszukująca nowych talentów w STEM.

“Tysiące kobiet, ogromne hale tętniące niesamowitą energią, inspirującymi rozmowami i technologiami przyszłości” - tak swój udział w tegorocznym Summicie opisała w social mediach Chido Nicole Tembo, wykształcona w Polsce, młoda programistka i startupperka, która wraz z 350. dziewczynami i chłopakami z całego świata pełniła rolę wolontariuszki podczas tej największej w Europie konferencji (nie tylko!) dla kobiet w STEM.

“Dzięki wolontariatowi mogłam nie tylko pomóc w organizacji, ale także uczestniczyć interesujących mnie wydarzeniach, spotkaniach i warsztatach, ale najcenniejsze było dla mnie poznawanie ludzi z różnych środowisk, słuchanie ich historii zawodowych i spojrzenie z nowej perspektywy na przyszłość technologii i biznesu” - mówi Oxana Pak, pochodząca z Kazachstanu, analityczka danych.

“Summit to wydarzenie, które od kilku lat pojawia się zawsze w moim kalendarzu. W tym roku miałam wrażenie, że jeszcze mocniej poszedł w stronę soft-skills. I patrząc na tempo, w jakim LLM-y zmieniły nasz sposób pracy, to prawdopodobnie jedno z lepszych rozwiązań. Bo właśnie tu AI nas nie zastąpi. Krytyczne myślenie, empatia — to wciąż należy do ludzi!” - cieszy się Anna Krasodomska, inżynierka oprogramowania, która na Politechnice Gdańskiej prowadzi zajęcia z inżynierii danych i systemów AI. 

Portal do przyszłości

Z kolei dla blisko 5 000 studentek i studentów z bezpłatnymi biletami, a także dla wyróżnionych w rozmaitych konkursach grup uczennic szkół średnich oraz podstawowych - Summit był niczym portal do przyszłości nie tylko ze względu na prezentowane technologie, maszyny czy wizualizacje. Bezpośrednie zetknięcie się z międzynarodowym środowiskiem naukowym, inżynierskim i biznesowym pokazało młodym osobom, ile możliwości rozwoju daje świat STEM. Zamiast teoretycznych wykładów, nastolatki z zapartym tchem chłonęły praktyczną wiedzę o cyberbezpieczeństwie, obserwowały pokazy robotyki i poznawały naukowczynie zajmujące się technologiami jądrowymi. 

Starsze studentki, zrzeszone chociażby w SKN Data Science Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, traktowały Summit jako przestrzeń rygorystycznej weryfikacji swoich uniwersyteckich projektów. Dziewczęta z SGH podkreślały, że możliwość integracji z profesjonalistami z sektora ICT oraz wymiana doświadczeń z innymi kołami naukowymi z całej Polski pozwoliły im opuścić teoretyczną strefę komfortu. Podobne wnioski płynęły od delegacji Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie oraz studentów kół naukowych DeepDive i Work in Progress Uniwersytetu Gdańskiego. Wszystkie one zgodnie wskazywały, że Summit skutecznie usuwa lęk przed wejściem na zdominowany przez technologię rynek pracy.

Te wrażenia tegorocznych uczestników - osób w różnym wieku i z różnym wykształceniem, różnej płci i o odmiennych doświadczeniach zawodowych - moglibyśmy cytować bez końca. Ale widać w nich jedno. Choć nazwa Perspektywy Women in Tech Summit jasno wskazuje jego misję - wzmacnianie roli kobiet w świecie nowych technologii - samo wydarzenie jest otwarte dużo szerzej: dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć technologię, znaleźć dla siebie miejsce w STEM albo zobaczyć, jak nauka i innowacje zmieniają świat. 

Wiodącą myślą tegorocznej edycji - zawartą w haśle UNLEASH NEW ENERGY - była energia rozumiana jednocześnie jako siła ludzi, napęd technologii, zasób społeczny, warunek bezpieczeństwa i impuls do zmiany. Podczas Summitu energia oznaczała więc nie tylko czyste źródła zasilania i inteligentnie zarządzane systemy, ale też ludzką odporność, ciekawość, współpracę, odwagę do budowania nowych technologii. Ale przede wszystkim przekonanie, że do technologii nie prowadzi jedna ścieżka ani jeden obowiązujący zestaw kompetencji - można wejść w nią na różnych etapach życia, z różnym doświadczeniem i przez bardzo różne obszary: naukę, edukację, biznes, inżynierię, przywództwo, aktywizm, sztukę albo zwykłą ciekawość. 

Tegoroczny Summit pokazał właśnie taką mapę wejść do świata nauki i technologii - od ścieżek dla osób, które dopiero się rozglądają, przez szlaki dla aktywistek, edukatorek i młodych specjalistek, po zaawansowane trasy dla ekspertek, naukowczyń, inżynierek, liderek i decydentek. 

Main Stage

Najbardziej widoczna była oczywiście główna scena. Main Stage dawała szeroką perspektywę: AI, quantum, space, cybersecurity, energy, biotech, leadership i przyszłość pracy. To tutaj pojawiali się goście, którzy wyznaczali ton całego wydarzenia: Astro Teller z X, The Moonshot Factory, Enrica Porcari z CERN, Siri Chilazi zajmująca się równością i systemami pracy, prof. Andrzej Dragan, dr Ruth D. Jones związana z NASA czy guru cyberbezpieczeństwa Paula Januszkiewicz. Dla wielu uczestników to były nazwiska przyciągające uwagę. Dla innych - punkt wejścia w tematy, które potem można było pogłębiać na mniejszych scenach, warsztatach i w strefach tematycznych.

Tech Stage

Bo Summit nie ograniczał się do inspirujących przemówień gwiazd technologii. Jego merytoryczne epicentrum zlokalizowane było na Tech Stage 1 i Tech Stage 2 - a wizjonerskie technologie zamieniały się w konkret: realne systemy AI, production-scale engineering, cybersecurity, cloud native architecture, data strategy, product analytics, energy systems, aerospace, telecommunications, e-commerce i critical infrastructure. To była ścieżka dla osób, które nie przyjechały po ogólną inspirację, ale po konkretną wiedzę: jak budować, wdrażać, zabezpieczać, skalować i utrzymywać technologie w prawdziwym świecie.

Science & Engineering Stage otwierała kolejną warstwę Summitu: naukę, ale pokazaną jako praktyczna siła zmieniająca medycynę, energetykę, bezpieczeństwo i przemysł. W tej części szczególnie mocno wybrzmiały ścieżki tematyczne: Nuclear, Quantum, Space, Biotech oraz AI/Automation Path. Każda z nich prowadziła przez inny fragment technologii przyszłości. 

Ścieżka Nuclear, tworzona przez Women in Nuclear Polska i partnerów z całego sektora jądrowego, pokazywała atom jako pełny ekosystem kompetencji: od badań, projektowania reaktorów i bezpieczeństwa radiologicznego, przez regulacje, prawo, infrastrukturę, łańcuch dostaw i zarządzanie projektami, po realne ścieżki wejścia do jednej z najważniejszych nowych branż w Polsce. Ścieżka Quantum, współtworzona przez globalne i europejskie środowiska naukowe, technologiczne i edukacyjne - przedstawiała technologie kwantowe jako jedną z najważniejszych granic nadchodzącej dekady. Ścieżka Space ukazywała kosmos jako realną infrastrukturę współczesnego świata. 

Z kolei ścieżka Biotech pokazywała medycynę jako jeden z najbardziej dynamicznie zmieniających się obszarów technologii: od biomateriałów, regeneracji tkanek, diagnostyki cyfrowej i drug rediscovery, przez neuronaukę, aż po medycynę kosmiczną. 

Właśnie dlatego Summit był ważny także dla naukowczyń i naukowców: biotechnologia, energia jądrowa, technologie kwantowe, materiały, medycyna, kosmos i AI nie były tu przedstawiane jako abstrakcyjne dziedziny. 

Dla Big Techów, dużych korporacji i firm technologicznych Summit był z kolei miejscem spotkania z młodym pokoleniem talentów. Dla osób na początku kariery najważniejsza była strefa Career SPA - indywidualne rozmowy ze specjalistami od HR, rekrutacji, IT, leadershipu, networkingu i zmiany kariery, przegląd CV, przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej, Career Expo i spotkania z prawie setką firm oraz uczelni - to była bardzo praktyczna część Summitu. 

Dla senior ekspertek - skupionych na leadershipie, widoczności, decyzjach, radach nadzorczych, awansie, sieciach kontaktów i odpowiedzialności - najcenniejsza okazała się Mentoring Zone oraz szereg wydarzeń specjalnych: Mid Career Networking Forum, Women Go Boards, CERN Networking Meeting z naukowczyniami, inżynierkami, liderkami i specjalistkami z obszaru D&I. Z kolei European Summit of Women Leaders był jeszcze inną warstwą: spotkaniem liderek nauki, technologii, biznesu, akademii i administracji, które rozmawiały już nie tylko o indywidualnych karierach, ale o systemowej zmianie.

Wątek polityczny i instytucjonalny

Wątek ten był szczególnie widoczny drugiego dnia Summitu - w dyskusjach o suwerenności technologicznej Polski. Rozmowy z udziałem przedstawicieli edukacji, cyberobrony, dyplomacji, administracji i sektora kosmicznego przenosiła Summit na poziom strategiczny: kto kontroluje infrastrukturę, dane, technologie krytyczne, edukację cyfrową i kompetencje przyszłości. 

Równolegle Summit miał bardzo ludzki wymiar - spora część programu poświęcona była temu, co często ginie w dyskusjach o innowacji: psychologicznemu bezpieczeństwu, neuroróżnorodności, LGBTQ+ advocacy, cyberprzemocy, zdrowiu psychicznemu, przeciążeniu cyfrowemu czy inclusive AI.

Osobnym dowodem wielowymiarowości Summitu była ścieżka, którą mogli podążać zarówno dorośli, jak i dzieci. Bajtek Zone była jedną z najbardziej dostępnych i międzypokoleniowych warstw Summitu: retro-technologiczną przestrzenią inspirowaną legendarnym magazynem “Bajtek”, w której historia komputerów osobistych stawała się obrazem epoki, która wychowała pierwsze pokolenia polskich użytkowników, pasjonatów, programistów i inżynierów cyfrowego świata. 

To jest najważniejszy obraz Summitu 2026: jedno wydarzenie, wiele poziomów wejścia do świata technologii. A po wydarzeniu ta różnorodność była widoczna w tym, jak uczestnicy o nim pisali. Jedni podkreślali skalę i program. Inni - spotkania. Jeszcze inni - przełamanie tremy, rozmowę z mentorką, odkrycie nowej ścieżki albo poczucie, że w świecie technologii jest dla nich miejsce. I chyba właśnie to najlepiej podsumowuje tegoroczny Summit: nie wszyscy przyjechali po to samo, ale prawie każdy mógł znaleźć własną warstwę technologii - taką, która była dla niego ważna, zrozumiała i potrzebna dokładnie na tym etapie.

To właśnie ta wielowarstwowość najlepiej tłumaczy, dlaczego po Summicie w relacjach uczestników tak często pojawiały się słowa o intensywności, inspiracji i rozmowach, które “jeszcze się układają w głowie”. I nie chodziło wyłącznie o atmosferę dużego wydarzenia, ale o to, że w jednym miejscu spotkały się bardzo różne potrzeby: kariera, wiedza, networking, polityka publiczna, nauka, edukacja, dziecięca ciekawość, biznes i społeczna odpowiedzialność technologii.

Olga Gromek

fot. Perspektywy

Przeżyjmy to jeszcze raz!

{gallery}stories/2026-06-18-summit-wydarzenie{/gallery}