System edukacji i polskie uczelnie przygotowują się na nadejście największej fali maturzystów we współczesnej historii. Według oficjalnych danych i prognoz Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (CKE), w maju 2027 roku do egzaminu maturalnego przystąpi aż 386 tysięcy uczniów. Będzie to absolutny rekord XXI wieku - o ponad 140 tysięcy zdających więcej niż trzy lata wcześniej.
Tak gwałtowny skok liczebności maturzystów to bezpośredni efekt skumulowania się wcześniejszych reform strukturalnych oświaty – w tym zmian wieku obowiązku szkolnego, wygaszania gimnazjów – oraz nakładających się na nie przesunięć demograficznych. O ile jeszcze w 2024 roku zdających było około 246 tysięcy, a w 2025 roku 256 tysięcy, o tyle rok 2026 przyniósł wzrost do ok. 320 tysięcy osób, by w 2027 roku osiągnąć historyczne apogeum.
Skala nadchodzącej fali jest widoczna w danych Systemu Informacji Oświatowej. Według danych z 30 września 2025 roku w klasach trzecich liceów ogólnokształcących uczyło się blisko 248 tys. uczniów, a w klasach czwartych techników około 172 tys. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba uczniów przedostatnich klas liceów i techników wzrosła o 21 proc.
Jeśli liczebność tych roczników nie zmieni się znacząco w ostatnich klasach, a uwzględnimy fakt, że średnio 8–10 proc. uczniów nie przystępuje do matury, można szacować, że w 2027 roku do egzaminu przystąpi około 386,4 tys. osób. To ponad 65 tys. więcej niż w obecnym roku. Później liczba maturzystów gwałtownie spadnie. Według prognoz w 2029 roku do matury przystąpi około 268,4 tys. osób, a w 2030 roku – już tylko około 249 tys.
Z punktu widzenia przyszłorocznej rekrutacji na studia szczególnie interesująca jest struktura tego rocznika. W grupie przyszłorocznych maturzystów jest ponad 153 tys. dziewcząt uczących się w liceach oraz ponad 67 tys. w technikach. To niemal 31 tys. więcej niż tegorocznych absolwentek. Liczba uczniów liceów wzrosła o ponad 7 proc., natomiast w technikach – aż o ponad 48 proc.
Wśród uczniów czwartych klas techników, którzy mogą przystąpić do matury w 2027 roku, najpopularniejszym kierunkiem jest technik informatyk – kształci się w nim 22,1 tys. osób. Kolejne miejsca zajmują technik logistyk – niemal 16,5 tys., żywienie i usługi gastronomiczne – 12,3 tys., technik ekonomista – 9,4 tys. oraz technik programista – blisko 8,3 tys. Ponad 6,6 tys. uczniów zdobywa kwalifikacje jako technik pojazdów samochodowych, a około 6 tys. jako technik mechatronik.
Warto zwrócić uwagę na dynamikę wyborów. W obecnych klasach czwartych techników uczy się o ponad 4 tys. więcej przyszłych techników programistów i o 5,7 tys. więcej logistyków niż w poprzednim roczniku. O niemal 1,5 tys. osób wzrosła także liczba uczniów kształcących się w zawodzie technik weterynarii.
Tegoroczne wyniki pokazują z kolei, jak duża może być skala nadchodzącego wyzwania. Według danych CKE w 2025 roku maturę zdało 256 tys. osób. W tegorocznej sesji głównej do egzaminu przystąpiło około 321,3 tys. osób. Do sesji poprawkowej, która odbyła się w sierpniu, zgłosiło się blisko 50 tys. osób. Pełne dane poznamy po ogłoszeniu wyników sesji poprawkowej.
Przyszłoroczna liczba maturzystów będzie poważnym wyzwaniem dla uczelni. Czy polskie szkolnictwo wyższe będzie potrafiło na tej fali popłynąć?




