REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” nawet kilkadziesiąt tysięcy osób mogło przyjechać do Polski pod pretekstem studiowania. Problem w tym, że nauki nie podjęły. Rząd sprawdza szkoły wyższe.

 „Studenci z Rwandy, Turcji czy Zimbabwe chętnie podejmują studia w Polsce, ale już na pierwszym roku zapał im mija. Zapisują się na uczelnię, by uzyskać wizę. Chodzi o to, by przekroczyć granicę strefy Schengen. Studencka wiza umożliwia zarówno pobyt w UE, jak i legalną pracę. W praktyce więc większość cudzoziemców wcale nie zaczyna studiów, ale czesne płaci. I to niemało – rok zarządzania w języku angielskim na polskiej uczelni kosztuje np. 3120 euro” – czytamy w „Dzienniku Gazeta Prawna”.

Aktualnie sprawdzane są trzy uczelnie. Istnieje podejrzenie, że w proceder wizowy zamieszanych jest wiele innych szkół wyższych. Więcej na ten temat w serwisy.gazetaprawna.pl