Zdaniem konserwatywnej partii Torysów niedofinansowanie szkockich uniwersytetów przez szkocki rząd sprawiło, że sektor ten stał się coraz bardziej zależny od środków pieniężnych przekazywanych przez studentów zagranicznych. Sprawia to, że aplikacje krajowych studentów są częściej odrzucane.
Liczba nowych studentów przybywających do Szkocji w celu rozpoczęcia studiów wzrosła trzykrotnie od czasu dojścia obecnego rządu do władzy. W latach 2021–2022 do Szkocji przyjechało 18 280 zagranicznych studentów studiów licencjackich spoza Unii Europejskiej (ich liczba wzrosła z 6 000 w latach 2007–2008). Torysi porównali ten 205% wzrost z 60% wzrostem liczby szkockich studentów rozpoczynających studia w tym samym okresie.
33 880 studentów zamieszkałych w Szkocji rozpoczęło studia stacjonarne na szkockich uczelniach w latach 2021-2022 – łącznie o 595 więcej niż w roku poprzednim. Torysi stwierdzili jednak, że uniwersytety są „zmuszone do odrzucania utalentowanych studentów krajowych” z powodu ograniczenia liczby finansowanych miejsc dla szkockich studentów. Rzecznik konserwatywnej edukacji Liam Kerr powiedział: „Niedopuszczalne niedofinansowanie szkockiego szkolnictwa wyższego przez SNP oznacza, że nasze uniwersytety stają się coraz bardziej zależne od czesnego pobieranego przez studentów zagranicznych”.
Kerr zażądał, aby rząd „pilnie wysłuchał wezwań szkockich konserwatystów do zniesienia rygorystycznego ograniczenia, aby więcej rodzimych studentów mogło studiować na uniwersytetach w swoim kraju”.
Opr. MTA
Źródło: news.stv.tv


