Zagraniczni studenci federalnego instytutu technologicznego ETH w Zurychu i Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologii w Lozannie (EPFL) być może wkrótce będą musieli płacić co najmniej trzy razy więcej czesnego niż szwajcarscy studenci.
Izba Reprezentantów przyjęła tę propozycję, a teraz trafi ona do Senatu. Obecnie opłaty są takie same dla studentów szwajcarskich i zagranicznych. Według Izby Reprezentantów szwajcarscy studenci renomowanych uniwersytetów zagranicznych płacą nawet 40-krotność kwoty, jaką studenci szwajcarscy lub zagraniczni płacą w Szwajcarii. Jednak szwajcarskie federalne instytuty technologiczne w Lozannie i Zurychu należą do najlepszych na świecie.
Jak twierdzi Katja Christ, parlamentarzystka Liberalnej Partii Zielonych z Bazylei, czesne w Szwajcarii należy do najniższych na świecie. Nawet gdyby opłaty wzrosły trzykrotnie, nadal należałyby do najbardziej umiarkowanych na arenie międzynarodowej.
Ponieważ szwajcarscy i zagraniczni studenci ETH Zurich i EPFL płacą obecnie tę samą kwotę, decyzja oznaczałaby trzykrotne zwiększenie czesnego dla studentów zagranicznych na obu uniwersytetach.
Izba Reprezentantów wielokrotnie podkreślała, że dodatkowych dochodów należy szukać także w sektorze edukacji i badań. Minister ekonomii Guy Parmelin powiedział Radzie Federalnej, że organ zarządzający, zwany Radą ETH, od kilku lat ma możliwość różnicowania opłat dla studentów szwajcarskich i zagranicznych, i sprzeciwia się ingerencji w autonomię tego organu zarządzającego.
Opr. MTA
Źródło: swissinfo.ch


