REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


W miarę jak coraz więcej młodych Koreańczyków unika pracy dorywczej w sektorze usług, lukę na rynku pracy wypełniają studenci zagraniczni zatrudniani w restauracjach w całej Korei Południowej. Z najnowszych danych Ministerstwa Danych i Statystyki wynika, że liczba cudzoziemców pracujących w branży gastronomicznej i hotelarskiej znacząco wzrosła ze 107 tys. w 2022 r. do 131 tys. w 2024 r., co stanowi wzrost o 22,4 proc.

Mimo że stawki godzinowe sięgają 15 000 wonów (ok. 10,20 USD), pracodawcy podkreślają, że znalezienie lokalnych pracowników do takich zadań jak obsługa kelnerska czy pomoc kuchenna jest trudniejsze niż kiedykolwiek. W efekcie coraz więcej ofert pracy na pół etatu trafia do studentów z zagranicy, którzy łączą naukę z zatrudnieniem w kawiarniach, restauracjach i barach z grillem.

Podczas gdy cudzoziemcy objęci południowokoreańskim systemem zezwoleń na pracę muszą mierzyć się ze skomplikowanymi procedurami i długim czasem oczekiwania na decyzję, studenci zagraniczni podlegają znacznie łagodniejszym regulacjom. To sprawia, że są szczególnie atrakcyjni dla przedsiębiorców poszukujących krótkoterminowych pracowników na część etatu.

Z badania przeprowadzonego w czerwcu przez platformę Alba Cheonguk wynika, że niemal 38% właścicieli małych firm zatrudnia lub zatrudniało studentów z zagranicy. Wielu pracodawców docenia ich punktualność i elastyczność w pracy w nieregularnych godzinach, choć część z nich zwraca uwagę na trudności komunikacyjne i konieczność przestrzegania przepisów wizowych.

Rosnąca liczba studentów zagranicznych wpływa również na funkcjonowanie południowokoreańskich uczelni. Na jednym z uniwersytetów w prowincji Gyeonggi liczba studentów spoza Korei wzrosła dziesięciokrotnie w ciągu zaledwie dwóch lat. Lokalni sprzedawcy zauważają, że wielu z nich uczestniczy jedynie w minimalnej liczbie zajęć wymaganej do utrzymania wizy, a następnie podejmuje pracę w pobliskich dzielnicach.

Opr. MTA

koreaherald.com