Szwecja traci na atrakcyjności w oczach zagranicznych studentów. Powodem są zaostrzone kontrole migracyjne, cofanie pozwoleń na pobyt i nowe ograniczenia w pracy. Coraz więcej studentów Instytutu Karolinska rozważa wyjazd z kraju. - Nie widzę już dla siebie przyszłości w Szwecji - mówi Kristina Sönmez, studentka zdrowia globalnego.
Największą niepewność odczuwają osoby z krajów o niskich i średnich dochodach. Obawiają się utraty prawa do pobytu, problemów z łączeniem rodzin i odmów wydania pozwoleń dla najbliższych. Część z nich unika nawet rozmów z mediami, obawiając się konsekwencji dla swoich spraw migracyjnych.
Dodatkowym problemem będą nowe ograniczenia w zatrudnieniu. Od przyszłego semestru studenci spoza UE będą mogli pracować maksymalnie 15 godzin tygodniowo. To szczególnie trudna sytuacja dla osób, które samodzielnie finansują czesne i koszty utrzymania. Praca pozwala im również zdobywać doświadczenie i nawiązywać kontakty zawodowe.
- Szwecja potrzebuje międzynarodowych talentów, ale obecne przepisy zniechęcają do wiązania z nią przyszłości - podkreśla Sol Engvall, studentka zdrowia globalnego. Podobne obawy mają przedstawiciele środowiska akademickiego. Erik Renström, rektor Uniwersytetu w Lund, wskazuje na skomplikowane i nieprzejrzyste przepisy migracyjne oraz apeluje o ich kompleksową reformę.
Opr. MTA


