REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Już po raz szósty podsumowaliśmy program mentoringowy IT for SHE. Mentees oraz mentorki i mentorzy spotkali się w grudniu na Women in Tech Camp w Bukowinie Tatrzańskiej, by na specjalnym finale VI edycji IT for SHE podzielić się swoimi refleksjami z udziału w programie.

Dlaczego w Fundacji Edukacyjnej Perspektywy tak dużą wagę przywiązujemy do mentoringu? Odpowiedź jest prosta: widzimy, że ten model pracy jest jedną ze skuteczniejszych form wspierania rozwoju młodych kobiet chcących wejść do branży technologicznej i z powodzeniem kształtować tam swoją ścieżkę kariery. – Wiemy, że praca mentorów i mentorek ma wielki sens. To dzięki wam nasze mentees na rozwiniętych skrzydłach mogą polecieć wyżej i dalej – definiuje cel IT for SHE Joanna Lisiecka, dyrektorka programowa w Perspektywy Women in Tech.

 

Pik w rozwoju

W czasie VI finału programu IT for SHE o mentoringu mówiono np., że to wspaniała podróż (Paulina Kołakowska, mentorka z Goldman Sachs) albo że pozwala wykonać ogromny skok w rozwoju (Monika Osiak, mentee, studentka informatyki na Politechnice Warszawskiej). Chwalono program IT for SHE za to, że na tle innych programów stanowi wyjątkową pomoc w rozwoju zawodowym – cele, forma i plan pracy są tu ściśle dopasowywane do potrzeb mentee (Agnieszka Nogaj, mentee, studentka inżynierii i analizy danych na Politechnice Rzeszowskiej), dzięki czemu napędza do rozwoju (Aleksandra Kyc, mentee, studentka informatyki na Politechnice Śląskiej) i stanowi ledwie początek świetnej ścieżki zawodowej w wymarzonej branży (konkluzja pary mentoringowej: Julia Sulima, mentee, studentki transportu i logistyki na Politechnice Gdańskiej, i Marty Karczewskiej, mentorki z Ericssona).

 

Efekt zaangażowania

Mentees mówiły o tym, co udało im się osiągnąć w ciągu kilkumiesięcznej pracy z mentorką/mentorem. Chwaliły się wykonanymi projektami (np. Aleksandra Bruska opowiadała o pierwszej samodzielnie wykonanej grze w Pythonie i wśród efektów mentoringu wymieniała m.in. zdobycie umiejętności zarządzania czasem), zdobytymi kompetencjami miękkimi (np. Renata Dziakovich przyznała, że dzięki programowi zwiększyła swoją pewność siebie, poczucie własnej wartości i odkryła, jaką ścieżką chce dalej podążać), a nawet znalezieniem nowej pracy (Tatiana Pakhomova czy Joanna Szych). Mentorki i mentorzy natomiast podkreślali zalety mentees, mówiąc o ogromnym potencjale dziewczyn, które zgłosiły się do programu (Konrad Zelek, mentor z Aptiv) czy o ambicji, proaktywności i doskonałych kompetencjach pożądanych w każdym zespole pracowniczym (Maryna Zenkova, mentorka z Point72) oraz o zaangażowaniu i wysokiej motywacji mentees (Sylwia Jeż, mentorka ze State Street).

W czasie finału VI edycji IT for SHE można też było usłyszeć takie rady od mentorek/mentorów, jak np. te Marty Mazanek z NatWest: – Wiem, że kobiety lubią być perfekcyjne, ale proszę was, dziewczyny, nie bądźcie dla siebie zbyt surowe, bo jesteście naprawdę wspaniałe, zdolne i macie doskonałe kwalifikacje!

W czasie finału znalazło się też miejsce na bardziej osobiste refleksje. Irena Kaczmarczyk, mentorka z Goldman Sachs, mówiła np. do swojej mentee (Aleksandra Wsuł): – Jestem z ciebie bardzo dumna, bo widziałam, ile pracy od ciebie płynie, jak ogromnie jesteś zaangażowana. Czułam, że nasze rozmowy to był kontakt profesjonalistki z profesjonalistką. Te rozmowy to była ogromna przyjemność i dawały korzyść obu stronom.

A Małgorzata Ptaszek, mentee, studentka zarządzania innowacjami i technologiami na Uniwersytecie Warszawskim, zdradziła ze sceny: – W czasie tego programu miałam poczucie, że moja mentorka była jak taka moja starsza koleżanka, do której zawsze będę mogła podejść i powiedzieć jej o jakimś swoim aktualnym problemie, by poprosić o radę.

 

Nabór do kolejnej, siódmej już edycji programu IT for SHE rusza 6 marca 2023 roku.

 

Opr. Magda Tytuła

 

{gallery}stories/2023-01-03-it-for-she{/gallery}