REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Włoskie uczelnie od lat przyciągają studentów i naukowców z zagranicy, ale w 2026 roku państwo wyraźnie zwiększa skalę tych działań. W centrum uwagi są przede wszystkim młodzi badacze, dla których Włochy chcą stać się miejscem nie tylko krótkiego pobytu, ale całej kariery.

Najbardziej konkretnym przykładem jest program Rita Levi Montalcini. W 2026 roku wybrano 54 młodych naukowców, a na ich zatrudnienie i badania przeznaczono 25,5 mln euro. Program jest otwarty dla osób każdej narodowości, które mają doktorat zdobyty nie dawniej niż sześć lat wcześniej i co najmniej trzy lata doświadczenia naukowego lub dydaktycznego za granicą. Laureaci otrzymują stanowiska badawcze typu tenure track oraz dodatkowe środki na własne projekty.

Ciekawa jest skala zmiany. Ministerstwo podaje, że wcześniej program Montalcini dysponował średnio około 5 mln euro rocznie i pozwalał sprowadzić do Włoch około 24 młodych badaczy. Tegoroczna edycja to więc ponad dwukrotnie więcej laureatów i wielokrotnie większa pula pieniędzy.

Na tym jednak nie koniec. Włoskie uczelnie dostały w 2026 roku 9,415 mld euro w ramach podstawowego finansowania państwowego, o 26 proc. więcej niż w 2019 roku. W nowych zasadach finansowania znalazły się również środki na projekty strategiczne i innowacyjne, a ministerstwo wprost wskazuje na zwiększanie atrakcyjności i umiędzynarodowienia systemu.

Międzynarodowy student potrzebuje jednak nie tylko dobrej uczelni, ale też miejsca do życia. Dlatego ciekawym elementem całej układanki jest program mieszkaniowy: we wrześniu 2026 roku Włochy przekroczyły cel PNRR i uruchomiły ponad 63 200 miejsc w akademikach. Pierwsze 33 tysiące jest już gotowych, a około 30 tysięcy kolejnych ma być dostępnych w 2027 roku.

Opr. MTA

Źródło:

mur.gov.it
mur.gov.it