Prezydium KRASP i przewodnicząca prof. Bogumiła Kaniewska oraz prof. Piotr Stepnowski, przewodniczący KRUP zdecydowanie popierają postulat przeznaczania 3 procent PKB na naukę i szkolnictwo wyższe. Minister Marcin Kulasek także jest „za”.
– Pieniądze na naukę muszą być większe, bo nauka to i bezpieczeństwo Polek i Polaków, i rozwój gospodarczy. Nie tylko chcemy być 20. gospodarką, ale chcemy awansować w tym rankingu — mówił minister w rozmowie z PAP.
Zaznaczył, że 3 proc. PKB na naukę, których domaga się środowisko, to są „ogromne pieniądze”. – To jest bieg długodystansowy. Tego nie da się zrobić w rok, dwa czy trzy. Średnia, jeżeli chodzi o badania i rozwój w Unii Europejskiej (…) to jest 2,2 proc. PKB. My, biorąc pod uwagę zarówno nakłady państwa, ale również prywatnego biznesu, przemysłu, jesteśmy na poziomie 1,5 proc., więc mamy do czego dążyć – stwierdził minister Kulasek.
Podkreślił, że jego resort poszukuje dodatkowych pieniędzy. – Rozmawiamy z ministrem aktywów państwowych, ze spółkami Skarbu Państwa, które (…) przeznaczają pieniądze m.in. na dofinansowanie sportu. Również mogą dofinansować polską naukę – wyjaśnił.
Jego zdaniem jednym ze sposobów zwiększenia nakładów na naukę mogłoby być przeznaczanie części dywidendy spółek Skarbu Państwa na konkretne badania, których te firmy potrzebują. O kolejnym źródle finansowania nauki minister Kulasek rozmawia z Ministerstwem Obrony Narodowej. Ten resort, jak podkreślił, ma obecnie największy budżet (200 mld zł), więc gdyby przekazał na badania i rozwój tylko 1 proc. tej sumy, polska nauka wzbogaciłaby się o 2 mld zł.
Szef resortu nauki uważa, że szansą na dodatkowe finansowanie badań naukowych może być program SAFE. – To jest dobry program nie tylko dla całej gospodarki czy dla przemysłu zbrojeniowego, ale również m.in. dla środowiska naukowego, bo właśnie część z tych pieniędzy też można przeznaczyć na badania, na rozwój – ocenił.
Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) wyraziło poparcie dla postulatów inicjatywy „3% dla nauki, 100% dla Polski”. Wskazało też na konieczność zdecydowanego zwiększenia finansowania nauki i szkolnictwa wyższego.
– W pełni podzielamy diagnozę, że obecny poziom finansowania nie odpowiada znaczeniu tego sektora dla rozwoju państwa, jego bezpieczeństwa technologicznego i społecznego oraz konkurencyjności gospodarki. KRASP wielokrotnie podnosiła, że utrzymywanie wydatków na naukę i szkolnictwo wyższe na poziomie nieco ponad 1% PKB oznacza pogłębianie dystansu dzielącego Polskę od najbardziej innowacyjnych gospodarek – czytamy w najnowszym stanowisku Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Według Prezydium KRASP wieloletnie niedoinwestowanie sektora przekłada się na pogorszenie warunków prowadzenia badań naukowych, osłabienie potencjału rozwojowego uczelni oraz trudności w zatrzymywaniu talentów naukowych w kraju.
– Niepokój środowiska akademickiego należy traktować jako wyraźny sygnał potrzeby przyspieszenia działań na rzecz zwiększenia nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe – podkreślają rektorzy.
Prezydium KRASP oczekuje wypracowania stabilnej, wieloletniej strategii finansowania nauki i szkolnictwa wyższego, bezpośrednio powiązanej ze wzrostem PKB. Rektorzy docenili otwartość resortu na rozmowy i zadeklarowali gotowość do dalszej współpracy.
- Idąc pod Sejm, środowisko daje jasny sygnał politykom, że jest zdeterminowane, że domaga się rozmów, wysłuchania i przede wszystkim równego traktowania. Nie traktowałabym tego jako wotum nieufności, to bardziej żółta kartka dla rządzących – mówi prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich i rektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. - W stanowisku Prezydium KRASP z 8 maja podkreśliliśmy wyraźnie, że obecny poziom finansowania nauki i szkolnictwa wyższego nie odpowiada znaczeniu tego sektora dla rozwoju państwa, jego bezpieczeństwa technologicznego i społecznego oraz konkurencyjności gospodarki – podkreśla prof. Kaniewska. - Jako środowisko akademickie mamy świadomość, że prace nad przyszłorocznym budżetem państwa już się rozpoczynają. Dlatego również jako KRASP będziemy ponownie apelować do premiera i ministra finansów o większe środki na naukę. Wierzę jednak, że także ta oddolna inicjatywa środowiska może stać się impulsem do realnej zmiany. Bardzo temu kibicuję.
- Aby poprawić skuteczność Polski w Horyzoncie Europa i ERC, kluczowe jest zwiększenie publicznych nakładów na naukę do ok. 3 proc. PKB w perspektywie 5–7 lat, najlepiej w formule ustawowej. Potrzebne są też krajowe programy wspierające wczesne etapy badań, które staną się podstawą aplikacji ERC – uważa prof. Piotr Stepnowski, rektor Uniwersytetu Gdańskiego, przewodniczący Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich. - Zbliżone mechanizmy funkcjonują np. w Austrii. Ważne jest również tworzenie warunków do przyciągania wybitnych naukowców do Polski oraz rozwijanie na uczelniach profesjonalnych biur projektowych wspierających przygotowanie i obsługę grantów. Potrzebna jest silna koordynacja między ministerstwem, uczelniami, PAN (Polską Akademia Nauk), NCBR (Narodowym Centrum Badań i Rozwoju), NAWA (Narodową Agencją Wymiany Akademickiej), KPK (Krajowym Punktem Kontaktowym Programów Badawczych UE) i polskimi przedstawicielstwami w Brukseli. Każda z tych instytucji ma swoją rolę, ale skuteczność osiągniemy dopiero wtedy, gdy zaczniemy działać jako system. W ostatnich miesiącach częściej spotykamy się w biurach NCBR i Business & Science Poland w Brukseli, rozmawiając z przedstawicielami Komisji Europejskiej. To dobry krok w stronę konkretnych działań, ale to dopiero krok, od którego zaczyna się, mam nadzieję, dobra droga współpracy i wsparcia resortowego.
Jednocześnie takich wizyt powinno być więcej. Rektorzy, dyrektorzy instytutów i liderzy zespołów badawczych muszą być rozpoznawalnymi partnerami w Brukseli. Europejska polityka naukowa powstaje nie tylko w dokumentach, ale także w relacjach i długofalowej obecności.
Perspektywy przyłączają się do apelu: 3 proc. dla nauki to 100% dla Polski. A może nawet więcej.


