Fot. PAP
Polska Agencja Prasowa to ostoja ładu informacyjnego w Polsce. W serwisach PAP znajdują się wyłącznie informacje rzetelne, podwójnie sprawdzone, podane we właściwym czasie. Dlatego cieszy, że zacieśnia się współpraca PAP z uczelniami, czego kolejnym dowodem jest nowa inicjatywa powołana kilka dni temu z udziałem ministra nauki i szkolnictwa wyższego Marcina Kulaska, prezesa PAP Marka Błońskiego, rektorów 9 uczelni akademickich oraz KRASP i PAN. Jej punktem wyjścia jest stwierdzenie, że sztuczna inteligencja, deepfake’i, dezinformacja i nieustanny przepływ wiadomości zmieniają sposób, w jaki społeczeństwo zdobywa wiedzę i ocenia jej wiarygodność. Przewagę zyskuje często nie informacja, która jest najlepiej udokumentowana, ale ta, która najszybciej przyciąga uwagę. Nauka nie może więc pozostawać zamknięta w laboratoriach, publikacjach i akademickich dyskusjach - musi być obecna tam, gdzie toczy się debata publiczna. Właśnie temu ma służyć Naukowy Think Tank PAP.
Celem Naukowego Think Tank PAP jest połączenie potencjału nauki z możliwościami współczesnych mediów - od raportów i analiz po podcasty, wideo i krótkie formy w mediach społecznościowych. Nie chodzi tylko o walkę z pojedynczym fake newsem. Chodzi o to, by rzetelna wiedza była w infosferze tak obecna, że trudniej będzie ją zagłuszyć.
To zadanie wymaga współpracy środowiska naukowego i medialnego, dlatego Naukowy Think Tank PAP skupia instytucje reprezentujące oba te obszary. Tworzą go Polska Agencja Prasowa oraz Akademia Górniczo – Hutnicza w Krakowie, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Szkoła Główna Handlowa, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Wrocławski, Polska Akademia Nauk i KRASP. Partnerem instytucjonalnym projektu jest Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Wiedzę trzeba umieć przekazać
PAP i nauka to połączenie dwóch różnych kompetencji. Uczelnie i PAN dostarczają badań, wiedzy i ekspertów, PAP - doświadczenia redakcyjnego, narzędzi multimedialnych, szerokiej dystrybucji oraz standardów weryfikacji informacji. Jak mówi dyrektor generalny PAP Marek Błoński, chodzi o „nasycanie infosfery wiarygodnymi, certyfikowanymi, rzetelnymi informacjami”. Obecny podczas inauguracji przedsięwzięcia minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek powiedział: Polacy chcą być dobrze poinformowani. Naukowy Think Tank PAP to platforma, która otworzy przed nami ogromne możliwości w tym zakresie.
Właśnie tu pojawia się jedno z największych wyzwań projektu. Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Robert Olkiewicz wskazuje na jedno z kluczowych wyzwań: jak przełożyć język nauki na odpowiedzialną i zrozumiałą popularyzację. Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Piotr Jedynak podkreśla, że budowanie takiej współpracy wymaga czasu i będzie procesem co najmniej średnioterminowym. Rektor Uniwersytetu Łódzkiego prof. Rafał Matera stawia natomiast na inicjatywy, które pozwalają uczelniom działać razem, zamiast konkurować. : – Bezpieczeństwo poznawcze ma być częścią państwa – musimy zbudować odporność społeczną.
Prorektor AGH prof. Marek Gorgoń zwraca uwagę na potrzebę przystępnego mówienia o AI i cyberbezpieczeństwie. Rektor SGH prof. Piotr Wachowiak wskazuje z kolei na dezinformację w gospodarce i potrzebę prostego języka: O zagadnieniach ekonomicznych musimy mówić językiem prostym, tłumacząc skomplikowane zagadnienia. Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Piotr Ponikowski akcentuje rolę wiedzy opartej na faktach w medycynie, a prorektor UAM prof. Przemysław Wojtaszek – znaczenie rzetelnej informacji w obszarze zdrowia.
Od AI po dezinformację medyczną
Zakres projektu jest szeroki: obejmuje nowe technologie i AI, bezpieczeństwo informacyjne i poznawcze, dezinformację, zdrowie publiczne, gospodarkę, zmiany społeczne, naukę i szkolnictwo wyższe oraz popularyzację polskich osiągnięć naukowych. Wokół konkretnych problemów mają powstawać interdyscyplinarne zespoły, a ich prace będą przekładane na raporty, analizy, komentarze, debaty, podcasty, materiały wideo, grafiki i krótkie formy do mediów społecznościowych.
Pierwsze przykłady już pokazują ten kierunek. UJ i PAP przygotowały raport o dezinformacji i bezpieczeństwie poznawczym, który stał się punktem wyjścia do debaty podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu rozwija natomiast Obserwatorium Dezinformacji Medycznej i „Barometr dezinformacji medycznej”, mający śledzić skalę, dynamikę i źródła fałszywych przekazów dotyczących zdrowia.
Coraz trudniej odróżnić prawdę
Prezes PAN prof. Marek Konarzewski zwraca uwagę, że rozwój nowych technologii coraz bardziej zaciera granicę między informacją rzeczywiście wiarygodną a taką, która jedynie sprawia takie wrażenie. Kanclerz UW prof. Robert Grey wskazuje z kolei na potrzebę tworzenia narzędzi pozwalających odbiorcom samodzielnie weryfikować informacje. Podobnie mówi prorektor KUL dr hab. Beata Piskorska, podkreślając potrzebę odbudowy zaufania do wiarygodnych komunikatów. Przewodnicząca KRASP prof. Bogumiła Kaniewska podkreśla natomiast, że nowoczesna komunikacja naukowa wymaga współpracy naukowców, mediów i profesjonalistów zajmujących się komunikacją.
To ważna zmiana myślenia. W świecie nadmiaru informacji samo dostarczenie kolejnego raportu nie wystarczy. Wiedza musi być nie tylko prawdziwa, ale również zrozumiała, dostępna i obecna tam, gdzie ludzie rzeczywiście szukają informacji. Dlatego Naukowy Think Tank PAP można traktować jako próbę zbudowania stałego połączenia między światem badań a światem informacji. Uniwersytety mają dostarczać odpowiedzi, PAP ma pomóc nadać im formę i zasięg, a odbiorca ma dostać możliwość zetknięcia się z wiedzą ekspercką.
Test dla Think Tanku
W gruncie rzeczy stawką Naukowego Think Tanku PAP jest więc coś więcej niż popularyzacja nauki. Chodzi o odporność społeczeństwa na manipulację i o obecność ekspertów w debacie, w której coraz częściej wygrywa nie ten, kto ma najlepiej udokumentowaną odpowiedź, lecz ten, kto potrafi najszybciej przyciągnąć uwagę. To będzie najważniejszy sprawdzian projektu. Nie tylko ile raportów powstanie, ilu ekspertów zabierze głos czy ile materiałów trafi do mediów, ale czy nauka rzeczywiście zacznie być bardziej obecna w codziennym obiegu informacji.
Bo pytanie nie brzmi już wyłącznie, ile wiedzy potrafimy w Polsce wytworzyć. Równie ważne jest to, czy potrafimy dotrzeć z nią do ludzi wystarczająco szybko, jasno i wiarygodnie, zanim zrobi to informacja pozbawiona źródeł, uproszczona albo celowo zmanipulowana. Właśnie w tym miejscu spotykają się dziś nauka, media i bezpieczeństwo informacyjne. I właśnie tu Naukowy Think Tank PAP będzie musiał pokazać swoją rzeczywistą wartość.
Źródło:
{gallery}stories/2026-09-18-think-tank-pap{/gallery}


