Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przygotowało zmiany w zasadach rekrutacji studentów zagranicznych. Nowelizacja ma uporządkować wymagania językowe i ułatwić nabór osobom kształcącym się w polskim systemie edukacji. Projekt został przyjęty przez Senat i część przepisów zacznie obowiązywać już w rekrutacji 2026/2027, a pełne zmiany wejdą w życie w 2027 roku.
Dotychczasowy system był wielokrotnie modyfikowany i w praktyce powodował duże trudności zarówno dla kandydatów, jak i uczelni. Trudności pojawiły się w 2025 roku, gdy wprowadzono obowiązek potwierdzania znajomości języka wykładowego na poziomie co najmniej B2. Brak spójnych zasad weryfikacji sprawił, że rekrutacja stała się chaotyczna i nieprzewidywalna.
Uczelnie utraciły możliwość samodzielnego sprawdzania kandydatów, a uzyskanie wymaganych certyfikatów w trakcie trwającej rekrutacji było często niemożliwe. W efekcie nawet osoby z polską maturą czy Kartą Polaka napotykały bariery formalne. Brak spójnych zasad weryfikacji sprawił, że rekrutacja stała się chaotyczna i nieprzewidywalna.
Najważniejsze zmiany w przepisach
Nowe przepisy mają częściowo rozwiązać te problemy. Nowelizacja wprowadza przede wszystkim nowe zasady uznawania dotychczasowego wykształcenia jako potwierdzenia znajomości języka polskiego.
Polska matura została podniesiona z poziomu B1 do B2. Ten poziom biegłości językowej potwierdza również świadectwo ukończenia polskiej szkoły na poziomie liceum za granicą oraz zagraniczna matura z wynikiem z języka polskiego. Na poziomie B2 uznawany będzie także licencjat ukończony w języku polskim. Z kolei studia uzupełniające (magisterskie) odpowiadają poziomowi C1, a doktorat – poziomowi C2.
Zmiany te mają ograniczyć konieczność dodatkowego dokumentowania znajomości języka przez osoby, które już wcześniej uczyły się w polskim systemie edukacji. "Świadectwo dojrzałości obejmuje zdecydowanie szerszy zakres materiału językowego niż egzamin z języka obcego nowożytnego (odpowiadający poziomowi B1). Osoby kończące polskie szkoły za granicą, polskie uczelnie czy uzyskujące doktoraty mają udokumentowaną znajomość języka; egzamin byłby tylko formalnością" - czytamy w uzasadnieniu.
Dalsze zmiany w egzaminach
Pozostałe zmiany wejdą w życie w przyszłym roku. Mają sprawić, że egzaminy z języka polskiego dla cudzoziemców będą organizowane częściej i staną się dzięki temu łatwiej dostępne. Planowany drugi etap reformy dotyczący organizacji egzaminów z języka polskiego jako obcego zakłada zwiększenie liczby osób zdających w jednej sesji (z 20 do 30), rozbudowę kadry egzaminatorów, dopuszczenie do roli egzaminatorów także osób z doświadczeniem dydaktycznym (nie tylko filologów), ograniczenie liczby ośrodków egzaminacyjnych do jednostek akademickich. Będą to wyłącznie jednostki, które prowadzą studia z filologii polskiej lub uczą języka polskiego jako obcego. Na tym etapie nie przewiduje się wprowadzenia egzaminów online.
Łatwiej będzie o samych egzaminatorów. Będą mogły zostać nimi także osoby, które ukończyły inne studia niż filologia polska, o ile mają odpowiednie doświadczenie w nauczaniu języka polskiego jako obcego.
Wsparciem dla Państwowej Komisji do spraw Poświadczania Znajomości Języka Polskiego jako Obcego ma być Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej. NAWA ma odtąd m.in. przyjmować wnioski o wydanie duplikatu certyfikatu oraz przyjmować opłaty.
Cel reformy
Ministerstwo podkreśla, że nowe przepisy mają uporządkować system i dostosować go do rzeczywistych kompetencji kandydatów. Szczególnie istotne ma być ułatwienie rekrutacji młodej Polonii oraz osób, które zdobywały wykształcenie w polskich szkołach za granicą. Władze resortu wskazują również, że dotychczasowy egzamin językowy w wielu przypadkach miał charakter czysto formalny, ponieważ kompetencje kandydatów były już wcześniej udokumentowane w systemie edukacji.
W roku akademickim 2024/2025 w Polsce studiowało ponad 108 tys. studentów zagranicznych, którzy stanowili około 7,5% wszystkich studentów w kraju. Nowe regulacje mają wpłynąć na stabilizację i większą przewidywalność procesu rekrutacji.


