Liczba mężczyzn kształcących się na uniwersytetach i w college'ach w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach spada. Według amerykańskiego Departamentu Edukacji odsetek mężczyzn zdobywających tytuły licencjackie jest bardzo niski i wynosi 41 procent. Mężczyźni częściej niż kobiety twierdzą, że dyplom nie jest konieczny do zdobycia pracy.
Według raportu „Degrees of Difference: Male College Enrollment and Completion” autorstwa American Institute for Boys and Men, na amerykańskich uczelniach jest o 2,4 miliona więcej studentek niż studentów odbywających studia licencjackie. Na uczelniach licencjackich studiuje 8,9 miliona kobiet i 6,5 miliona mężczyzn, a różnica wynika z mniejszej liczby studentów płci męskiej zapisujących się na czteroletnie studia.
Mężczyźni rzadziej kończą studia niż kobiety. Najniższą liczbę tytułów licencjackich przyznanych mężczyznom odnotowano w 2021 roku. Tylko 42 procent tytułów licencjackich przyznano mężczyznom w tamtym roku, co jest najniższym wynikiem w historii. Stanowi to niemal 43 procent tytułów licencjackich przyznanych kobietom w 1970 roku.
Liczba młodych Amerykanów zapisujących się na studia spadła w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Analiza Pew Research, opublikowana w grudniu ubiegłego roku, ujawniła, że tylko 39 procent młodych mężczyzn, którzy ukończyli szkołę średnią, poszło na studia. W 2011 roku odsetek ten wynosił 47 procent.
Opr. MTA
Źródło: erudera.com