Zmarnujemy miliardy euro z KPO i innych funduszy europejskich, jeśli ich wykorzystanie powierzymy amatorom zarządzania! Owszem, nasze kadry z praktyką w administracji partyjno-samorządowej wydadzą te pieniądze i nawet je rozliczą, bo Excell mają już opanowany i wiedzą, jak sumować kolumny i wiersze, żeby wszystko się zgadzało… Ale impulsu rozwojowego nam to nie da, bo liderzy nie biorą się z zaocznych kursów zarządzania, na których po okazyjnej cenie można kupić dyplomy z literkami MBA czy nawet DBA.
Na świecie, Master of Business Administration, w skrócie MBA, to najwyższy standard kształcenia menedżerów. Studia MBA oferują wiedzę pozwalającą skutecznie rozwijać każdą organizację przyszłości, niezależnie od tego, czy jest to firma rodzinna, międzynarodowa korporacja, innowacyjny startup, fundacja not-for-profit czy instytucja publiczna.
Liderzy z tytułem MBA powinni mieć umiejętności strategicznego myślenia, zarządzania zmianą, wyszukiwania okazji i wykorzystywania szans rynkowych, a także korzystania z dostępnych zasobów ludzkich, finansowych, materialnych i niematerialnych.
Studia MBA podejmują zazwyczaj osoby o zdecydowanych cechach przywódczych, podbudowanych umiejętnością analitycznego myślenia. Tacy, którzy mają już osiągnięcia zawodowe, ale chcą czegoś więcej. Liczą na awans zawodowy, finansowy, odpowiedzialną i dobrze płatną pracę za granicą, na zbudowanie sieci wartościowych kontaktów z kolegami i koleżankami z roku. Są przekonani, że mogą to osiągnąć, o ile dobrze wybiorą studia.
Prowadzone w Polsce programy MBA należą do szerokiej grupy studiów podyplomowych, choć o ile studia podyplomowe mają zazwyczaj ok. 160 godzin wykładowych, to – wg Kapituły Rankingu MBA Perspektywy - minimum dla MBA z prawdziwego zdarzenia powinno wynosić 400 godzin, a dla programów z międzynarodowymi akredytacjami nawet więcej. Dlatego zarówno rektorzy uczelni biznesowych i dyrektorzy programów, jak również absolwenci MBA od 30 lat upominają się, by Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego uporządkował ten rodzaj edukacji tworząc standardy studiów MBA.
To jedyna droga, aby nie przydarzały się nam w przyszłości kolejne kurioza typu Collegium Humanum…
PERSPEKTYWY










