Tylko do 12 sierpnia można się zgłaszać do w nowego mentoringowego programu Fundacji Edukacyjnej Perspektywy „Level Up!”. Jego celem jest rozwój umiejętności kobiet w branży ICT. O tym, dlaczego warto „projektować” swoją karierę i jak duża jest siła mentoringu rozmawialiśmy z Caro Paduch, wiceprezeską Global People Programs & Career Architecture w firmie GlobalLogic (Hitatchi Group).
Caro Paduch Olivares pochodzi z Argentyny, ale mieszka w Maladze w Hiszpanii. Od ponad 19 lat zawodowo zajmuje się zarządzaniem talentami. W czerwcu była jedną z gościń Perspektywy Women in Tech Summit. Jak mówi, ludzie i ich rozwój są jej pasją. Jest także wielką zwolenniczką mentoringu.
Jednym z ważnych aspektów twojej pracy jest „architektura kariery”. Co to właściwie oznacza?
To inspirowanie ludzi do dostrzegania możliwości, jakie daje im firma czy środowisko, w którym pracują. Pomaga w przejściu z jednego stanowiska pracy na inne. Ludzie często nie wiedzą, jak to zrobić. Kiedyś taka zmiana oznaczała wyłącznie awans w linii prostej „do góry” – kolejnym krokiem w karierze było stanowisko twojego przełożonego. Dziś jest to bardziej dynamiczne. Dobrze zaprojektowana, elastyczna architektura kariery pozwala ludziom eksplorować różne ścieżki. Na przykład pracujesz w finansach, ale chcieć przejść do marketingu. Albo twoim kolejnym krokiem nie musi być awans „w górę”, lecz ruch „w linii poziomej”.
Architektura kariery to narzędzie, które uświadamia ci, gdzie jesteś, dokąd możesz dojść i jakie umiejętności musisz zdobyć po drodze. Wierzę, że takie podejście daje ludziom większą elastyczność, możliwości rozwoju i poszerzania kompetencji.
Czy zauważasz różnice między podejściem kobiet i mężczyzn do kariery?
Generalizując – tak. Mężczyźni częściej i z większą pewnością mówią, czego chcą: „Chcę awansować. Chcę to stanowisko pracy. Jestem gotowy”. Mówią tak, nawet jeśli tak naprawdę nie są gotowi. Kobiety (ja również) często uważają, że zanim o coś poproszą, muszą być przygotowane w 120%. Znam wiele kobiet, które mają trudność, by się odezwać i zawalczyć o swoje potrzeby.
Poza tym mężczyźni chętniej szukają mentorów i robią to w różnych dziedzinach np. pracownik finansów szuka mentora w HR albo specjalista HR szukać fachowca od sprzedaży. Kobiety raczej tego nie robią. Jeśli już szukają mentora, to zazwyczaj tylko w obrębie własnej specjalizacji. A przecież mentor z zupełnie innej dziedziny może pomóc spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy.
Dlaczego, twoim zdaniem, kobiety wahają się, by prosić o pomoc lub szukać mentorów?
Bo nie chcemy być dla nikogo obciążeniem. Próbujemy udowodnić, że ze wszystkim damy sobie radę same, że jesteśmy „superwomen”. A przecież proszenie o pomoc nie jest słabością.
Czy wspierasz przyszłe liderki jako mentorka?
Zdecydowanie tak. Prowadzę mentoring, coaching i doradztwo. Staram się utrzymywać kontakt z moimi podopiecznymi, również z tymi, z którymi pracowałam lata temu. Do niektórych z nich odzywam przynajmniej co dwa, trzy miesiące. Czasem muszę je trochę „popchnąć”, pomóc im dostrzec swoją wartość. Jak już mówiłam – wiele kobiet wciąż siebie nie docenia. Ale jeśli sama siebie nie docenisz, nikt inny tego nie zrobi. Wspieranie kobiet to jedna z najbardziej satysfakcjonujących części mojej pracy i życia.
Jaką radę dałabyś młodym kobietom rozpoczynającym karierę?
Poświęć czas na poznanie siebie i swoich zalet. I znajdź mentora! Kogoś, kto pomoże ci w tej drodze. Ale też… sama bądź mentorką! Zarówno od mentorek, jak i naszych podopiecznych uczymy się wiele o samych sobie. Często nie dostrzegamy rzeczy, które przychodzą nam naturalnie – a to zazwyczaj są nasze największe atuty.
Rozmawiała: Olga Szaczkus
Pełna wersja wywiadu z Caro Paduch (w języku angielskim) na stronie Women In Tech Summit












