REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Litewski Departament Migracji apeluje do uniwersytetów o zaostrzenie nadzoru nad studentami zagranicznymi po wykryciu rosnących przypadków nadużyć, w których uczelnie są wykorzystywane jako pretekst do uzyskania pozwolenia na pobyt.

Liczba studentów zagranicznych na Litwie przekracza obecnie 9000. Ich obecność jest coraz bardziej widoczna na kampusach: na Uniwersytecie w Kłajpedzie stanowią oni około 12% ogółu studentów. Według Departamentu Migracji w ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost liczby studentów z takich krajów jak Indie, Pakistan i Bangladesz.

Niedawna inspekcja wykazała, że ​​niektóre uczelnie przyjmowały studentów, którzy nie mówili po angielsku, lub pozwalały im kontynuować naukę bez uzyskania punktów ECTS, jednocześnie pomagając im w odnowieniu pozwolenia na pobyt. Naruszenia stwierdzono w niemal wszystkich instytucjach szkolnictwa wyższego. Tylko w tym roku władze cofnęły 780 zezwoleń na pobyt studentom, którzy przerwali studia.

Uniwersytety twierdzą, że wprowadziły już zabezpieczenia, takie jak egzaminy wstępne, rozmowy kwalifikacyjne i monitorowanie obecności po rozpoczęciu zajęć. Rektor Uniwersytetu w Kłajpedzie, Artūras Razbadauskas, powiedział, że studenci opuszczający zajęcia są ostrzegani, a jeśli problemy się utrzymają, będą kierowani do urzędników ds. migracji. Jednocześnie uczelnie argumentują, że władze migracyjne powinny również udoskonalić własne procedury, aby pomóc tym zmotywowanym studentom. Obecnie rozpatrywanie wniosków o zezwolenie na pobyt trwa do czterech miesięcy, co uniemożliwia niektórym studentom rozpoczęcie zajęć na czas.

Opr. MTA

lrt.lt

© 2022 Perspektywy.pl   O nas | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt!!!