Kraków, a przede wszystkim Akademia Górniczo-Hutnicza to był piąty już przystanek na trasie dr. Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, polskiego astronauty projektowego Europejskiej Agencji Kosmicznej. Czwartego listopada w trwającym kilka godzin wydarzeniu na kampusie AGH wzięło udział ponad 1000 osób (przede wszystkim członków uczelnianej społeczności krakowskiej uczelni technicznej), by zostać z poczuciem, że prawdziwa pasja otwiera drzwi do marzeń, także tych kosmicznych.
Rektor AGH prof. Jerzy Lis, witając polskiego astronautę, powiedział m.in.: – Pańska droga od Politechniki Łódzkiej, przez CERN po Europejską Agencję Kosmiczną to najlepszy dowód, że nauka, kompetencje, wytrwałość i osobiste cechy mogą stać się trampoliną aż do gwiazd. W AGH wierzymy, że kosmos nie jest granicą, lecz początkiem – początkiem odkryć, współpracy, innowacji. Niech dzisiejsze spotkanie będzie dla nas wszystkich przypomnieniem, że właśnie nauka – spokojna, konsekwentna, otwarta i jednocześnie ambitna i rozwojowa – jest najlepszą drogą do budowania przyszłości.
Z kolei prof. Małgorzata Mrówczyńska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego (trasa „IGNIS – Polska sięga gwiazd” realizowana jest przez MNiSW, Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Polską Agencję Kosmiczną we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną) podkreśliła: – Doktor Sławosz Uznański-Wiśniewski to najlepszy przykład na to, że warto iść za swoimi marzeniami własną drogą.
Spotkanie z polskim astronautą podzielone było na kilka części. Zgromadzeni mogli m.in. poznać szczegóły techniczne związane z budową samej rakiety, na pokładzie której przeprowadzono misję IGNIS, dowiedzieli się więcej o eksperymentach naukowych (także o tym opracowanym przez zespół z Wydziału Technologii Kosmicznych AGH – Mxene in LEO), jakie wziął ze sobą na pokład statku kosmicznego dr Uznański-Wiśniewski, podziwiali piękne zdjęcia wykonane z pokładu i posłuchali ich historii, ale – co chyba dla publiczności było najważniejsze – zadać polskiemu astronaucie własne pytania i posłuchać szczerych i osobistych odpowiedzi.
Sporo z tych osobistych wrażeń z misji kosmicznej dr Sławosz Uznański-Wiśniewski zdradził już, omawiając wyświetlane na wielkim ekranie zdjęcia zrobione w czasie lotu. Mówił m.in. o tym, że jednym z najtrudniejszych wyzwań było dla niego nagrywanie filmów edukacyjnych (Na statku wszystko trzeba przygotować i zrobić samemu. A w dodatku będąc w stanie nieważkości). Objaśniał patent na spokojne spożywanie kolacji na statku kosmicznym (Wszystkie butelki z posiłkami przyklejaliśmy na szarej taśmie do stołu) oraz podkreślał, że momenty wspólnego zebrania się członków misji (wieczorna konferencja) były dla wszystkich jednymi z lepszych świadectw tego, jak istotna jest współpraca (Mogliśmy wymieniać myśli i doświadczenia z innymi astronautami, posłuchać ich zdania, to pozwalało lepiej podejść do wykonywania eksperymentów następnego dnia). Zdradził wreszcie, że najbardziej lubił robić zdjęcia nocą (choć niewiele było takich okazji), ponieważ one pozwalały sobie uświadomić prędkość, z jaką poruszała się rakieta, dostrzec ruch gwiazd i uchwycić miejsca burz na Ziemi (piękne efekty, jakie dały na zdjęciach błyskawice).
Polski astronauta był pytany np. o ludzkie emocje towarzyszące przede wszystkim startowi rakiety. – Odczuwałem elementy strachu, choć przyznam, że najbardziej emocjonujący moment był przed startem. Potem, gdy ruszyły już procedury, mieliśmy wykonywać kolejne kroki, wszyscy przełączyliśmy się na inny tryb i miejsce strachu zajęło myślenie 5 ruchów na przód. A z samym strachem starałem sobie radzić po inżyniersku, czyli obliczając prawdopodobieństwo tego, co może pójść źle.
Uznański-Wiśniewski zdradził też, że największą euforię czuł w momentach spoglądania na Ziemię. – Trudno to uczucie opisać słowami: to cała masa inspiracji, wzruszenia, radości…
Pytany o to, jak pachnie Kosmos, powiedział, że dla niego to przede wszystkim ostry metaliczny zapach, jaki można poczuć już przelatując przez właz na ISS.
Publiczność zadawała też bardziej „techniczne” pytania, m.in. o zdanie Polaka na temat przyszłości ISS, o to, czy stan nieważkości odczuwany w Kosmosie jest podobny do tego, jakiego się doświadcza w czasie lotów parabolicznych (Tylko przez pierwsze 25 sekund) czy o rady związane z rekrutacją astronautów (jak się do niej przygotowywać, co ćwiczyć i czego się uczyć). To ostatnie pytanie Uznański-Wiśniewski skwitował: – Najważniejsze jest być ze sobą uczciwym i zgodnym, robić to, co się lubi, i konsekwentnie, wytrwale budować swoje kompetencje.
Padło też pytanie o wygląd gwiazd w Kosmosie, przy braku zanieczyszczenia nieba światłem. Astronauta zauważył: To zupełnie niesamowity widok. Gwiazdy nie migają, ich światło jest punktowe.
W czasie spotkania nastąpiła też wymiana upominków – w imieniu społeczności AGH rektor Lis wręczył astronaucie wyjątkowy okaz krzemienia pasiastego oraz eksperymentalną opaskę z nanomateriału, którą miał ze sobą na ISS. Po powrocie z misji została ona przebadana w AGH, a teraz wróciła do niego. Z kolei społeczność AGH na ręce rektora otrzymała polską flagę, która była na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, wraz z certyfikatem oraz naszywkę z logo misji IGNIS, która również odbyła podróż w kosmos.
– Ta flaga spędziła 18 dni na międzynarodowej stacji kosmicznej, jak również 20 dni w kosmosie, przeleciała z nami ponad 13 mln kilometrów dookoła naszej planety podczas całej misji kosmicznej, a teraz – mam nadzieję – znajdzie dobre miejsce na AGH – powiedział astronauta.
W czasie wizyty na AGH Uznański-Wiśniewski odwiedził Studenckie Centrum Konstrukcyjne, gdzie spotkał się z reprezentantami kilkunastu kół naukowych AGH, a także spotkał się z uczniami i uczennicami szkół podstawowych i średnich.
Opr. MAGDA TYTUŁA
Spotkania z polskim astronautą projektowym ESA dr. Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim odbywają się w ramach trasy „IGNIS – Polska sięga gwiazd”. Inicjatywa realizowana jest przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Rozwoju i Technologii, oraz Polską Agencję Kosmiczną we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną.
Każdy przystanek na trasie „IGNIS – Polska sięga gwiazd” składa się z dwóch części: akademickiej – skierowanej do osób studiujących i piszących doktorat oraz edukacyjnej – przeznaczonej dla uczniów i uczennic szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
Fot. P. Strzałkowski, M. Rojek, M. Wawak, J. Pawelec, M. Talar, Z. Deszcz, A. Zarzycka, J. Szczepka, N. Łyś









