Coraz więcej studentów zagranicznych wybiera azjatyckie uczelnie. Jak pokazuje najnowszy raport British Council i Studyportals, o wzroście popularności regionu decydują przede wszystkim niższe koszty, rosnąca liczba programów w języku angielskim oraz wysoka jakość kształcenia.
Azja ma dziś najwięcej uczelni w prestiżowym rankingu QS World University Rankings 2026 - aż 565 instytucji i ponad 20 tys. programów po angielsku. Liderami są Japonia i Chiny, tuż za nimi Korea Południowa i Malezja. Dynamicznie rosną też mniejsze rynki, takie jak Wietnam (+101%) i Indonezja (+38%).
Region przyciąga również zachodnie uczelnie - aż 60% światowych kampusów filialnych znajduje się dziś w Azji. Chiny mają ich ok. 50, a Indie błyskawicznie rozwijają ofertę studiów w języku angielskim (+55% na poziomie licencjackim i +54% na magisterskim od 2023 r.). Z kolei zainteresowanie studiami w krajach tzw. „Wielkiej Czwórki” (Australia, Kanada, USA, Wielka Brytania) lekko spada.
Na Bliskim Wschodzie rośnie rola Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a Arabia Saudyjska szybko zyskuje na znaczeniu. Region przyciąga studentów z całego świata - szczególnie z Pakistanu, Bangladeszu i Indii.
Opr. MTA










