Kanada planuje zmniejszyć liczbę nowych międzynarodowych zezwoleń na studia o ponad 50% w latach 2026-2028. Zgodnie z propozycją premiera Marca Carneya, liczba nowych pozwoleń na studia spadnie z 305 900 w 2025 roku do 155 000 w 2026 roku oraz do 150 000 w każdym z dwóch kolejnych lat.
Minister finansów François-Philippe Champagne podkreślił, że celem tego kroku jest „odzyskanie kontroli nad systemem imigracyjnym” i przywrócenie napływu imigrantów do zrównoważonego poziomu. Rząd planuje również ograniczyć liczbę tymczasowych rezydentów z 670 000 w 2025 roku do 370 000 do 2028 roku, wskazując na rosnącą presję na rynek mieszkaniowy, służbę zdrowia i system edukacji.
Eksperci sektora edukacyjnego twierdzą, że nowe cele w dużej mierze odzwierciedlają obecną sytuację. „Te ‘cięcia’ to w rzeczywistości dostosowanie celów do realiów” - powiedział Alex Usher z Higher Education Strategy Associates, zaznaczając, że skutki finansowe dla uczelni już się uwidoczniły.
Budżet przewiduje również przeznaczenie 1,7 miliarda dolarów kanadyjskich w ciągu 13 lat na realizację Międzynarodowej Strategii Przyciągania Talentów, której celem jest rekrutacja ponad 1000 zagranicznych naukowców i stypendystów podoktorskich. Zapowiedziano także przyspieszony program dla posiadaczy amerykańskich wiz H1-B, mający wzmocnić innowacyjność oraz rozwój zaawansowanych sektorów przemysłu.
Organizacja Universities Canada ostrzegła, że polityka imigracyjna powinna być spójna z długofalowymi celami kraju w zakresie rozwoju talentów i gospodarki. Krytycy zwracają uwagę na roczne cięcia w wysokości 83 milionów dolarów kanadyjskich w budżetach federalnych rad badawczych.
Opr. MTA










