Prof. Piotr Sankowski
Instytut Badawczy IDEAS Instytut Informatyki na UW
Gwiazda Badań (Research Star)
Lubię moje wszystkie role
Prof. dr hab. Piotr Sankowski jestem dyrektorem Instytutu Badawczego IDEAS i profesorem w Instytucie Informatyki na UW. – W Instytucie zajmujemy się badaniami nad Sztuczną Inteligencją, ale taką, która jest blisko rzeczywistych zastosowań – z tych pomysłów i badań mogą powstać startupy, wdrożenia, które mogą być przydatne dla społeczeństwa – mówi profesor.
W Instytucie IDEAS pracuje w tej chwili 14 zespołów badawczych, które zajmują się wieloma tematami – psychiatrią obliczeniową, cyfrowym lasem, wykorzystaniem AI w bezpieczeństwie, w cyberbezpieczeństwie, w dronach, robotyce. – Jesteśmy nową instytucją, która musi zbudować rozpoznawalność zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej – mówi Piotr Sankowski. – Powstajemy w jakimś sensie w nowym wydaniu, bo wcześniej działaliśmy jako IDEAS NCBR, a teraz jako Instytut Badawczy IDEAS. Wyzwaniem jest zbudowanie struktur organizacyjnych instytucji, doprowadzenie do tego, żeby ona działała, ale też walka o widoczność na arenie międzynarodowej, o współpracę międzynarodową, renomę.
Dyrektor czy badacz?
– Różne są etapy w życiu naukowca i na wszystko trzeba być gotowym, twierdzi profesor. To dwie zupełnie inne role i nie umiem powiedzieć, którą wolę. Każda z tych prac ma swoje zalety i wady. Opiekuję się kilkoma doktorantami, nadal jestem aktywny jeśli chodzi o współpracę z młodymi naukowcami i zajmuje mi to trochę czasu. Wspieram ich w myśleniu o badaniach, które chcą przeprowadzić. Dwóch jego doktorantów pracuje nad efektywnością działania modeli językowych, dwóch zajmuje się zastosowaniem SI w naukach fizycznych, a jeden zajmuje się wyjaśnialnością SI. – Ale dyrektorem też lubię być – śmieje się.
SI – zalety i zagrożenia
Profesor twierdzi, że w SI wciąż fascynuje go to, co się wydarzyło z uczeniem maszynowym: – Te rozwiązania są bardzo mądre i rzeczywiście w wielu zadaniach SI prześciga ludzi albo im dorównuje. Na pewno SI będzie miała ogromny wpływ na to, w jaki sposób prowadzone są badania naukowe. Nastąpi zmiana struktury pracy i zawodów – to jest spore zagrożenie i trudno przewidzieć, jak te zmiany będą wyglądały. Co prawda dotychczasowe rewolucje przemysłowe nie prowadziły do tego, że ludzi tracili pracę, tylko że niektóre rzeczy mogliśmy wykonywać szybciej albo zaczęliśmy używać samochodów zamiast furmanek. Zniknął zawód – woźnica, ale powstał nowy – kierowca. Wydaje się, że w przypadku SI też tak będzie, choć na pewno te zmiany są szybsze, bardziej radykalne i gwałtowne.
Czy struktura zawodowa będzie w stanie dopasować się do tych zmian? – Wydaje mi się, że będziemy mieli pracę, pytanie brzmi, czy będziemy w stanie dostatecznie szybko się przekwalifikować – na obsługę AI i na nowe zawody, które dopiero powstaną. To zagrożenie jest wg mnie najpoważniejsze, zapewnia profesor, bo nie bardzo umiemy przewidzieć, jak to się potoczy. – Jakimś zagrożeniem jest zalew słabej jakości treści widoczny w internecie, dużo botów i treści generowanych automatycznie, które odbiegają jakością od treści tworzonej przez człowieka. Ludzie się oczywiście obawiają, że SI przejmie władzę nad światem i stracimy nad nią kontrolę, ale na ten moment to zagrożenie jest niewielkie – te modele nie posiadają czegoś, co można nazwać świadomością i podlegają pełnej kontroli człowieka.
Poza tym – zawsze można wyjąć wtyczkę z prądu.
Nagrodę ufundował IREG Observatory on Academic Ranking and Excellence.
Strona Nagrody: gwiazdyinternacjonalizacji.pl











