REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Amerykańskie uczelnie od dawna uchodzą za najlepsze na świecie, ale najnowsze rankingi pokazują zmiany. Choć wciąż dominują na wielu listach, zagraniczne szkoły wyższe - szczególnie z Chin i Wielkiej Brytanii - zyskują na znaczeniu. Polityka i cięcia finansowania badań pod rządami obecnego prezydenta USA mogą przyspieszać ten trend.

Sześć głównych rankingów ocenia uczelnie różnymi kryteriami. Niektóre, jak Leiden Rankings, U.S. News Best Global Universities i Academic Performance, skupiają się na wynikach badań i cytowaniach. Inne, np. QS World Rankings, Times Higher Education i Center for World University Rankings, biorą pod uwagę sukcesy absolwentów, reputację kadry, liczbę studentów międzynarodowych oraz prestiż instytucji.

Historycznie, uczelnie z USA, takie jak Harvard i MIT, zajmowały czołowe miejsca. Ale najnowsze wyniki pokazują spadki. Na liście Leiden pierwsze miejsce zajęła chińska Zhejiang University, a Harvard jest trzeci. Times Higher Education już dziesiąty rok z rzędu uznał Oxford za najlepszą uczelnię, a ponad 60 amerykańskich uczelni spadło w rankingach, w tym Duke i Emory.

Globalne zmiany, ograniczone finansowanie badań i restrykcyjna polityka imigracyjna stanowią wyzwanie dla amerykańskich uczelni. Dodatkowo dostęp dla zdolnych studentów spoza elit jest ograniczony, podczas gdy uczniowie z najbogatszych 1% są nadreprezentowani. W efekcie inne kraje szybciej rozwijają swoje systemy edukacji wyższej.

Phil Baty z Times Higher Education podkreśla: „Uczelnie z USA nie są gorsze - po prostu konkurencja globalna staje się silniejsza. Nadchodzi nowy światowy układ w edukacji wyższej.”

Opr. MTA

Źródło: theweek.com

© 2022 Perspektywy.pl   O nas | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt!!!