Być może znacie ją z The Voice of Poland, może z Teatru Rampa w Warszawie albo z poprzednich dwóch płyt – Kamyk zielony lub z Idę. Możliwe także, że jeszcze o niej nie słyszeliście w ogóle, a w takim razie powinniście to jak najszybciej zmienić.

Teraz to wyjątkowy jazzowy krążek, który wyszedł 5 listopada tego roku. Każda piosenka jest nieco inna i jedyna w swoim rodzaju. W jednych utworach melodie są żywsze, orzeźwiające, inne nieco bardziej spokojne i melancholijne. Słowa – w większości autorstwa Moniki Partyk – napisane niebanalnie. To płyta całkiem różna od tych nagrywanych przez popularne gwiazdeczki z telewizji. Nie uświadczymy tu sztucznego przesterowania. Wszystkie piosenki są autentyczne, brzmią lekko, zawsze upajająco.
Szczególnie energetycznym utworem jest Song o Morzu. To lekko folkowa, świeża nuta, którą chce się odtwarzać w kółko. Przyjemną niespodzianką jest gościnny występ Zbigniewa Zamachowskiego w utworze Coś z Cohena. Docenić także należy wyjątkową Piosenkę minimalistyczną, której oryginalna muzyka i słowa przypominają nieco starsze utwory Katarzyny Nosowskiej.
Pogodna atmosfera i spokój, jaki tchnie z utworów sprawia, że będzie to fantastyczna płyta do posłuchania na Święta (być może sprawi komuś wielką radość, jeżeli zostanie znaleziona pod choinką). Do relaksu, przed snem, do podumania. By uchwycić Teraz – nim przeminie.











