Blisko 13000 wyświetleń w ciągu jednego dnia. To rekordowa liczba osób, które zobaczyły opublikowany na jednym z portali społecznościowych teledysk do piosenki „PWSZ” Dominika Rossy. Utwór cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a to dopiero początek, bowiem będzie on wyświetlany m.in. na kinowym ekranie.
Przypomnijmy, Uczelnia w marcu br. ogłosiła konkurs pn. „Rytm PWSZ w Nysie”. Celem tego przedsięwzięcia było przygotowanie utworu słowno-muzycznego (piosenki) promującego Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Nysie oraz studiowanie w Nysie. Utwory muzyczne musiały być stworzone na potrzeby konkursu. Nie mogły być uprzednio publicznie wykonywane ani też prezentowane w żadnym innym konkursie. Ostatecznie zgłoszono 19 piosenek, spośród których jurorzy (Adrian Harasim - dyrektor muzyczny ESKA TV, Jarosław Wasik - dyrektor Muzeum Polskiej Piosenki, Roman Hudaszek - muzyk, kompozytor) wybrali jeden, zwycięski utwór – piosenkę pt. „PWSZ” Dominika Rossy. Zdaniem jurorów utwór ten, spośród wszystkich zgłoszonych, ma największe znamiona przeboju. Potwierdzeniem tego jest ogromne zainteresowanie teledyskiem do zwycięskiej piosenki
Dominik Rossa - oprócz zwycięstwa w muzycznym konkursie ogłoszonym przez PWSZ w Nysie - odniósł również sukces w VII Przeglądzie Twórczości Artystycznej Młode Opole. Konkurs ten odbył się podczas Festiwalu w Opolu (13 czerwca br.). Dominik zdobył Grand Prix konkursu wokalnego.
































W ciągu piętnastu lat państwowe wyższe szkoły zawodowe dowiodły, że można na tzw. prowincji zbudować uczelnię dobrze współdziałającą z miejscowym rynkiem pracy, na wysokim poziomie dydaktycznym, umiejętnie wyważającą proporcje między teorią a praktyką, a nawet z gotowym dorobkiem do utworzenia uczelni akademickiej.
Rozmowa z prof. dr hab. Józef Garbarczykiem, przewodniczącym Konferencji Rektorów Publicznych Wyższych Szkół Zawodowych (KRePSZ), rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gnieźnie.
Państwowe wyższe szkoły zawodowe są mocno osadzone w środowisku gospodarczym i społecznym. Nic dziwnego – kształcą praktycznie, odpowiadając na potrzeby lokalnego rynku pracy. Dlatego tak ważne dla nich są dobre kontakty z przedsiębiorcami. Wiele szkół przyłącza się do klastrów, jak np. uczelnie w Gorzowie Wielkopolskim, Kaliszu, Białej Podlaskiej czy Łomży, a nawet inicjuje ich powstawanie, jak PWSZ w Wałczu, czy Sulechowie.
Rozmowa z prof. dr hab. Jerzym Woźnickim, prezesem Fundacji Rektorów Polskich
Jednym z kluczowych wskaźników, obrazujących stopień innowacyjności i otwarcia uczelni na nowe wyzwania, jest umiędzynarodowienie kształcenia.