
W listopadzie w PWSZ im. Witolda Pileckiego i w Oświęcimskim Centrum Kultury odbyły się kolejne wykłady dla studentów Oświęcimskiego Uniwersytetu Dziecięcego. Wykładowcy Uniwersytetu Rozwoju w Chorzowie zorganizowali pokaz eksperymentów i doświadczeń ekologicznych.
Mali studenci uczestniczyli w wyjątkowych zajęciach, podczas których mogli np. sprawdzić, czy biodegradowalna reklamówka rozkłada się szybciej niż plastikowa, poznali również domowy sposób na przetworzenie makulatury w nową kartkę papieru. Wykładowcy zaprezentowali także, jak działa turbina wodna i zbudowali mini oczyszczalnię ścieków. Przećwiczono również sortowanie odpadów - każdy dowiedział się, gdzie wyrzucić karton po mleku, zużytą baterię czy żarówkę. Uczestnicy wykładów i warsztatów dowiedzieli się, jak na co dzień mogą dbać o nasze środowisko.
fot. Monika Bartosz, Adam Kuta
































W ciągu piętnastu lat państwowe wyższe szkoły zawodowe dowiodły, że można na tzw. prowincji zbudować uczelnię dobrze współdziałającą z miejscowym rynkiem pracy, na wysokim poziomie dydaktycznym, umiejętnie wyważającą proporcje między teorią a praktyką, a nawet z gotowym dorobkiem do utworzenia uczelni akademickiej.
Rozmowa z prof. dr hab. Józef Garbarczykiem, przewodniczącym Konferencji Rektorów Publicznych Wyższych Szkół Zawodowych (KRePSZ), rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gnieźnie.
Państwowe wyższe szkoły zawodowe są mocno osadzone w środowisku gospodarczym i społecznym. Nic dziwnego – kształcą praktycznie, odpowiadając na potrzeby lokalnego rynku pracy. Dlatego tak ważne dla nich są dobre kontakty z przedsiębiorcami. Wiele szkół przyłącza się do klastrów, jak np. uczelnie w Gorzowie Wielkopolskim, Kaliszu, Białej Podlaskiej czy Łomży, a nawet inicjuje ich powstawanie, jak PWSZ w Wałczu, czy Sulechowie.
Rozmowa z prof. dr hab. Jerzym Woźnickim, prezesem Fundacji Rektorów Polskich
Jednym z kluczowych wskaźników, obrazujących stopień innowacyjności i otwarcia uczelni na nowe wyzwania, jest umiędzynarodowienie kształcenia.