MegaBaza edukacyjna Perspektywy®












Akademia Finansów i Biznesu Vistula

Akademia Leona Koźmińskiego

Politechnika Koszalińska

Politechnika Łódzka

Społeczna Akademia Nauk

Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach

Uczelnia Łazarskiego

Uniwersytet Medyczny w Białymstoku

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Wydział Inzynierii Środowiska PW

Politechnika Śląska

Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych PW

Wydział Nauk o Zdrowiu SUM

Wydział Prawa i Administracji Uniwersytet Warszawski

Wydział Zarządzania Uniwersytet Łódzki

Wyższa Szkoła Ekologii i Zarządzania w Warszawie

Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji w Lublinie

Wydział Budownictwa i Architektury PW

 Czasem wystarczy krótki kurs. Dwudniowe szkolenie pozwoli szybko uzupełnić brakującą wiedzę, dowiedzieć się, co się zmieniło w branży. Kursy są dla osób, które nie poznają nowej dziedziny, ale na jakiś czas straciły z nią kontakt lub uznały, że nie nadążają i muszą poznać nowe technologie postępowania, narzędzia czy aplikacje. 

Pozwalają też uporać się z wypaleniem zawodowym, poprawić samoocenę. Dotyczą jednak zawsze tej samej, już poznanej dziedziny wiedzy.

Zmiana kariery, branży, czy zawodu wymaga bardziej systematycznej nauki, jaką można zdobyć na studiach, albo – coraz częściej – na studiach podyplomowych.

Studia podyplomowe cieszą się dużą popularnością. W naszej uczelni co roku podejmuje je prawie 2000 osób. Mamy 60 kierunków pozwalających zdobywać wiedzę z różnych obszarów związanych z zarządzaniem, prawem, finansami – dziedzinami kluczowymi dla uczelni biznesowej, którą jesteśmy – mówi prof. Witold Bielecki, rektor Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. O ile na regularnych studiach licencjackich czy magisterskich zdobywa się wiedzę z całej dziedziny, o tyle studia podyplomowe pozwalają zgłębić konkretny jej wycinek, np. zarządzanie, ale tylko w sektorze mody, kontroling finansowy albo marketing internetowy.

Od początku 2012 roku w Akademii Leona Koźmińskiego już nie mówi się o tradycyjnym kształceniu podyplomowym, ale o zarządzaniu talentami. To zmiana filozofii działania. W dalszym ciągu uczelnia prowadzi studia podyplomowe, doktoranckie, MBA, rozbudowuje ofertę szkoleń, konferencji, ale kształtuje cały program edukacyjny pod określone potrzeby klienta. Czasem jest to klient indywidualny, a czasem korporacja, która oczekuje ukształtowania lub wzmocnienia określonych cech i kompetencji swoich pracowników.

Dotychczas student podejmował naukę według z góry określonego programu, uczęszczał na zajęcia, przygotowywał prace zaliczeniowe, zdawał egzaminy... Dzięki zarządzaniu talentami można od początku monitorować proces zdobywania wiedzy, ale też wpływać na kształtowanie talentów.

Wdrożyliśmy innowacyjny system zarządzania talentami Instytutu Gallupa – mówi Sylwia Hałas-Dej, dyrektor w Centrum Doradztwa i Kształcenia Menedżerów Akademii Leona Koźmińskiego. – Instytut Gallupa, bardziej znany jako ośrodek badania opinii publicznej, od ponad 70 lat zajmuje się badaniem natury ludzkiej i zachowań człowieka. I wyciągnął wnioski, które pozwoliły stworzyć programy rozwoju pracowników i narzędzia pomiarowe przydatne w ocenie rezultatów tych programów. Narzędziem, które obecnie wdrażamy w ALK, jest pomiar określonych talentów, zgrupowanych w kilku obszarach kompetencji, takich jak zdolności komunikacyjne, strategiczne myślenie itp. Każdy z nas ma co najmniej pięć dominujących talentów, które ujawniają się w różnym stopniu, na różnych etapach kariery. Największe sukcesy osiągają osoby, ale także firmy, które stawiają na talenty najbardziej rozwinięte, ale też najbardziej pożądane.

Na początek ALK wprowadziła system Gallupa do programów szkoleniowych zamawianych przez firmy i instytucje. Zwykle obejmują one większą grupę personelu, a zleceniodawca może dość dokładnie określić, jakiego rezultatu oczekuje od instytucji szkoleniowej.

Duża firma zamawia u nas program kompleksowego szkolenia pracowników, którego mierzalnym rezultatem ma być rozwinięcie określonych talentów u tych osób. Są to talenty, na które korporacja stawia w odniesieniu do dość jednorodnej grupy pracowników, na przykład z działów obsługi klienta. Na początku mierzymy testem Gallupa poziom wszystkich skatalogowanych 34 talentów u tych osób. W trakcie szkolenia modyfikujemy pewne zadania pod kątem rozwijania pożądanych cech. Jeśli mamy rozwinąć komunikatywność albo empatię, wprowadzamy więcej zadań do wykonania w zespołach. W środku programu ponownie mierzymy poziom talentów, a w razie potrzeby modyfikujemy program. Na koniec szkolenia, po trzecim pomiarze, otrzymujemy rezultat, który powinien pokazywać wzrost pożądanych talentów w grupie poddanej edukacji – tłumaczy S. Hałas-Dej.

Oczywiście podstawą kształcenia pozostają twarde narzędzia, w które specjalista czy menedżer musi być wyposażony, takie jak badanie bilansów, analizy konkurencyjności typu SWOT, PEST, wycena wartości firmy, czy cały szereg innych umiejętności przekazywanych w takcie specjalistycznych studiów podyplomowych. – Ale nikt nie pracuje w próżni, tylko w zespole – zastrzega Sylwia Hałas-Dej – A do zarządzania zespołem potrzebny jest dodatkowy zestaw miękkich narzędzi, bo inaczej wiedza fachowa nie jest w pełni wykorzystywana.

W Akademii Leona Koźmińskiego impulsem do wprowadzenia zarządzania talentami według Gallupa stały się uzyskane przez uczelnię międzynarodowe akredytacje: AMBA, EQUIS i AACSB, z którymi wiążą się określone wymagania. Dotyczy to przede wszystkim czytelnych procedur i mierzalnych efektów kształcenia. Każda akredytowana uczelnia wprowadza też własne systemy.

Porównujemy się do akredytowanych uczelni z Europy Zachodniej, bo w Polsce jesteśmy jedyną wyższą uczelnią posiadająca wszystkie trzy akredytacje najwyżej cenione w międzynarodowym środowisku uczelni biznesowych, tak zwane trzy korony. Podobne systemy zarządzania talentami występują m.in. w uczelniach włoskich i niemieckich. Pomiar talentów Gallupa wprowadziliśmy ze względu na jego coraz powszechniejsze zastosowanie przez działy HR w firmach międzynarodowych, a przecież o to chodzi, żeby nasi absolwenci byli zatrudniani przez najlepsze firmy. Można powiedzieć, że dostarczamy im produkt gotowy, z dołączonym certyfikatem potwierdzającym posiadanie zestawu pożądanych talentów – mówi rektor uczelni, prof. Witold Bielecki.

© 2019 Perspektywy.pl    O nas | Patronaty | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt