MegaBaza edukacyjna Perspektywy®








Nadeszła matura, o której przypominali Ci przypominali Ci przez cały rok Twoi nauczyciele. Na ten moment przygotowywałeś się przez 12 ostatnich lat. Teraz najważniejsze, to zminimalizować nerwy. Przypominamy parę wskazówek, których nie można zlekceważyć, by nie dać się ponieść emocjom na maturze.

Jak się nie najadłeś, to się nie naliżesz

To powiedzenie generalnie jest prawdą. Nie ma sensu już zagłębiać się i próbować od nowa przeczytać podręcznik, bo jedynie zdenerwują Cię te szczegóły, których akurat nie udało Ci się zapamiętać. Jednak, jeżeli czujesz się zdenerwowany i wciąż masz wrażenie, że wszystko powypadało Ci z głowy – spokojnie sięgnij po jakieś proste notatki. Niech to będą spisy dat, wypunktowane najważniejsze cechy nurtów literackich, czy tablice wzorów, czyli rzeczy, na które wystarczy zerknąć, by się upewnić, że uczucie owej pustki w głowie, to jedynie wynik strachu. Tak naprawdę jesteś całkiem nieźle przygotowany.

Pamiętaj o ubiorze

To rada głównie dla dziewczyn, ale chłopcy też powinni wziąć ją sobie do serca. Poza tym, że Twój strój ma być elegancki, powinien być też możliwie wygodny. Nie zakładaj cisnących Cię butów na najwyższej szpilce, tylko dlatego, że wyglądają obłędnie. Matura to nie rewia mody. Trudno Ci będzie skupić się na pytaniach, jeżeli Twoje cieniusieńkie, drogie rajstopy wciąż zaczepiają o drzazgi z krzesła albo na okrągło poprawiasz sobie podwijającą się spódnicę. Oszczędź sobie dodatkowych stresorów.

Nie ściągaj!

Nie warto. Wstyd związany z wyproszeniem z sali nie jest wart tych kilku punktów więcej. To nie są już „stare, dobre czasy”, o których mówi pokolenie Twoich rodziców, kiedy na maturę wchodziło się uzbrojonym w różnego rodzaju pomoce naukowe. Dziś egzaminatorzy są dużo bardziej bezwzględni, a ich decyzje są nieodwracalne. Jeżeli okaże się, że nie znasz odpowiedzi na jakieś pytanie, nie ryzykuj całej matury dla tych paru procent. Weź głęboki oddech, przeskocz pytanie, a może w trakcie pisania olśni Cię i wrócisz do problemu. Pamiętaj, że nawet, jeżeli udałoby Ci się ściągnąć bezkarnie, strach z tym związany sprawi, że trudniej będzie Ci pisać nawet o rzeczach, które dobrze pamiętasz.

Wyłącz telefon komórkowy

Albo najlepiej zostaw w domu. Przez kilka godzin nic się nie stanie jeżeli nie będziesz miał komórki. Szansa na to, że telefon zadzwoni w czasie pisania, jest duża. Twoje ciocie, wujkowie, babcie czy dziadkowie nie muszą wiedzieć, że wciąż jesteś na sali i mogą zadzwonić zdenerwowani, chcąc się dowiedzieć jak Ci poszło. Wyciszenie telefonu może być niewystarczające – w końcu wibracje na cichej sali są bardzo słyszalne. Jeżeli nie chcesz telefonu zostawić w domu, wyłącz go na czas egzaminu całkowicie.

A dzień przed?

Nie daj się namówić na relaks w postaci wypadu na piwo. Nawet, jeżeli sądzisz, że masz mocną głowę, a wizyta z kumplami w barze wydaje się dobrym sposobem na odstresowanie się – nigdy nie wiesz jak Twój organizm zareaguje na połączenie alkoholu z silnym stresem, który Cię czeka. Nie ma, co ryzykować. Zrelaksuj się lekkim sportem – jazdą na rowerze, spacerem. Możesz pójść ze znajomymi na kawę, czy do cukierni na ulubione ciacho, albo obejrzeć film z rodzicami a potem… idź wcześniej spać.

Jednak najważniejsze, o czym musisz pamiętać to, że będzie dobrze. W razie czego, zawsze można poprawić dowolny przedmiot, co robi naprawdę wiele osób.

© 2019 Perspektywy.pl    O nas | Patronaty | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt