MegaBaza edukacyjna Perspektywy®


 

REKLAMA


REKLAMA


Apelujemy o niewykorzystywanie dobrego imienia Politechniki Poznańskiej do nieuczciwych rozgrywek, w tym politycznych – napisał w opublikowanym w czwartek liście otwartym rektor uczelni prof. dr hab. inż. Teofil Jesionowski.

Po raz kolejny rektor politechniki zaprzeczył, by w szczególny sposób zabiegał o względy poprzedniego rządu.

Na początku bieżącego roku kierownictwo resortu nauki zdecydowało o wstrzymaniu przekazania niektórym uczelniom pieniędzy na cele inwestycyjne. Wśród nich była także Politechnika Poznańska; uczelni wstrzymano 200 mln zł. Wiceminister Marek Gzik powiedział w Sejmie w połowie stycznia, że za rządów PiS pieniądze kierowano do uczelni, które były traktowane w sposób szczególny. Nazwał te uczelnie "pieszczochami". W styczniu prof. Jesionowski poinformował na konferencji prasowej, że politechnika nie rezygnuje z planów stworzenia Centrum Nowych Technologii i Innowacji i budowy komputera kwantowego. Zaznaczył wówczas, że "jego partią jest Politechnika Poznańska", a jego zadaniem jako rektora jest zabieganie o pieniądze na rozwój uczelni.

W opublikowanym w czwartek liście otwartym rektor napisał, że w ostatnich miesiącach w przestrzeni medialnej i publicznej pojawiło się "wiele nieprzychylnych komentarzy dotyczących Politechniki Poznańskiej, sugerujących zaangażowanie po jednej stronie toczącego się w kraju konfliktu politycznego”.

„W imieniu społeczności akademickiej Politechniki Poznańskiej wyrażam nasze oburzenie spowodowane tak niesprawiedliwym i krzywdzącym traktowaniem uczelni, która w trakcie swojej ponad 100-letniej historii wierna była tradycjom akademickim i zasadom współżycia społecznego, realizowała idee pracy u podstaw oraz apolityczności kształcenia, z poświęceniem wypełniała swoją naczelną misję kształcenia kolejnych pokoleń polskich inżynierów” – napisał rektor.

Podkreślił, że na PP, jak na każdej uczelni wyższej, ciąży odpowiedzialność takiego kształtowania młodych ludzi, aby ich postrzeganie świata oraz postawa społeczna były wyrazem poszanowania różnorodności oraz akceptacji dla różnorodności poglądów.

„Taką misję staramy się wypełniać konsekwentnie od zarania naszej historii. Jesteśmy przekonani, że nasza obecna rozpoznawalność i prestiż są wynikiem między innymi rozumienia bieżących spraw i problemów społecznych, a co za tym idzie dobrej współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym regionu i kraju” - zaznaczył.

Rektor podkreślił, że politechnika „była, jest i będzie częścią akademickiego Poznania, nieodłącznym elementem Wielkopolski oraz jedną z czołowych uczelni w kraju, pozostając apolityczną”.

„Politechnika to uczelnia z tradycją, ale także z perspektywą działania opartego na nowoczesnych technologiach, centrach badawczych i dydaktycznych, z rozrastającą się bazą edukacyjną, ale przede wszystkim z ludźmi, pracownikami, doktorantami i studentami, którzy swoją pracą i zaangażowaniem każdego dnia budują prestiż swojej Alma Mater, uczelni zrównoważonego rozwoju, uczelni przyszłości. Apelujemy o niewykorzystywanie dobrego imienia Politechniki Poznańskiej do nieuczciwych rozgrywek, w tym politycznych” – napisał prof. Jesionowski.

Na początku kwietnia minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek pytany o dotację dla PP powiedział, że „po 15 października czasy się zmieniły, wszystkie uczelnie będą traktowane tak samo, wracamy do normalności”.

„Normalność będzie polegała na tym, że będziemy analizowali projekty, które uczelnie składają pod kątem ich zasadności. 2 km od Politechniki Poznańskiej jest budowany komputer kwantowy. Chyba nie muszę państwu tłumaczyć, że budowanie czegoś w tym samym miejscu nie ma żadnego sensu. Pewnie ten projekt upadł, ale z powodów merytorycznych, a nie dlatego, że ktoś nie lubi Politechniki Poznańskiej” – powiedział.

Minister dodał, że poznańska uczelnia ma szanse uzyskać pieniądze na kolejne projekty.(PAP)

Źródło: naukawpolsce.pl

© 2022 Perspektywy.pl   O nas | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt!!!