REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


W 2024 roku świętujemy nie tylko 20 rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, ale także przystąpienia do Europejskiej Organizacji Patentowej. Każde z tych wydarzeń miało niewątpliwie znaczący wpływ na obecny kształt systemu ochrony własności przemysłowej w Polsce i tym samym pośrednio na poziom innowacyjności naszego kraju. Jaki udział mają w nim szkoły wyższe?

Szkoły wyższe to od lat jedne z najaktywniejszych podmiotów w obszarze własności przemysłowej w Polsce. Obecnie są one odpowiedzialne za niemal 40% zgłoszeń wynalazków dokonywanych rocznie w Urzędzie Patentowym RP. Udział ten stale się zwiększał, a liczba zgłoszeń w ciągu ostatnich dwóch dekad wzrosła z 475 w 2004 roku do 1 552 w 2023 roku, co daje nam średnioroczny wzrost na poziomie 6%. Dla porównania, w przypadku przedsiębiorstw, które nominalnie zgłaszają najwięcej wynalazków, było to 4%. Ponadto, ok. 80% wynalazków uczelnianych opublikowanych ciągu ostatnich 20 lat otrzymywało ochronę patentową.

I politechniki, i uniwersytety

Wynalazki to zdecydowanie ulubiony przedmiot własności przemysłowej polskich uczelni. Widać to szczególnie wyraźnie w relacji do zgłoszeń znaków towarowych, których obecnie tylko ok. 0,5% pochodzi od szkół wyższych. W przypadku wzorów przemysłowych jest nieco lepiej, gdyż odsetek ten stanowi ok. 5% tego typu zgłoszeń wpływających w ostatnich latach do UPRP rocznie.

W czasie obecności Polski w UE zmianie ulegał również profil patentujących uczelni. Początkowa dominacja uczelni technicznych z kolejnymi latami malała i obecnie liczba aktywnych wynalazczo uniwersytetów dorównała już liczbie szkół wyższych technicznych. Na liście podmiotów zgłaszających wynalazki zaczęło pojawiać się również coraz więcej uczelni medycznych, wyższych szkół zawodowych, a nawet uczelni artystycznych. W sumie w ostatnich latach wynalazki zgłaszało ok. 70 uczelni rocznie. Jednocześnie należy przyznać, że pod względem liczby zgłoszeń patentowych szkoły techniczne wciąż są niekwestionowanym liderem. Wystarczy powiedzieć, że w ciągu 20-lecia zgłosiły do Urzędu Patentowego RP niemal dwukrotnie więcej wynalazków niż wszystkie pozostałe uczelnie krajowe razem.

Specjalizacje typowe dla poszczególnych uczelni z czasem także ulegały zmianom. W latach 2004-2013 polskie uczelnie specjalizowały się przede wszystkich w rozwiązaniach z zakresu chemii organicznej i tzw. pomiarów, które poza przyrządami pomiarowymi, zgodnie z opisem do klasyfikacji MKP, obejmują także inne mechanizmy wskazujące lub rejestrujące,
jak również mechanizmy sygnalizacyjne lub sterujące, jeżeli dotyczą pomiaru. Różnica pomiędzy liczbą wynalazków z kategorii pomiary a następną w kolejności metalurgią była niemal dwukrotna, a w przypadku chemii organicznej trzykrotna.

W kolejnych latach obok wymienionych dziedzin techniki z wciąż największą liczbą wynalazków, zaobserwować można było szybko rosnące zainteresowanie uczelni takimi obszarami wiedzy jak medycyna i biotechnologia, tworzywa i metalurgia czy szeroko pojęta chemia przemysłowa. Bez wątpienia nowe trendy w specjalizacjach wynikają między innymi ze zmieniających się potrzeb rynkowych, w tym tych związanych z pandemią oraz rozwojem inwestycji infrastrukturalnych w naszym kraju.

Liderzy

Analizując rozkład geograficzny uczelnianych wynalazków widać, że w pierwszej dekadzie polskiej obecności w UE regionami, które dominowały były województwo dolnośląskie, małopolskie i mazowieckie oraz Wielkopolska. Z czasem jednak rozkład ten zaczął się bardziej przesuwać na wschód Polski. Tym samym od 3 lat liderem jest województwo lubelskie, a podkarpackie z pozycji trzeciej od końca według danych za lata 2004-2013 awansowało na 9. pozycję, wyprzedzając w drugiej dekadzie województwo pomorskie. Ostatecznie pierwsza trójka, według danych za lata 2014-2023 to województwa dolnośląskie, lubelskie i śląskie.

Wśród ośrodków akademickich postępujące zmiany widać jeszcze wyraźniej. Mianowicie w pierwszej dekadzie uczelnie z Wrocławia zgłosiły w sumie o 700 więcej wynalazków niż uczelnie z Krakowa, który był na pozycji drugiej i o prawie 1000 więcej niż z trzeciego Poznania. W drugiej dekadzie wciąż pierwszy Wrocław może się poszczycić przewagą większą o zaledwie ok. 130 zgłoszeń od kolejnego Lublina i o niecałe 300 od Krakowa. Oznacza to, że różnice pomiędzy poszczególnymi miastami akademickimi w ciągu ostatnich lat znacząco się zniwelowały, a jednocześnie lista tych ośrodków wydłużyła się o kilkanaście miejsc, z 28 do 40.

Pandemiczny spadek (?)

Polskie uczelnie są aktywnymi zgłaszającymi nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Głównymi kierunkami aktywności zgłoszeniowej są dla uczelni niezmiennie Europejski Urząd Patentowy i USPTO. W obu przypadkach liczba zgłoszeń była wyraźnie wyższa w latach 2013-2015 oraz 2018-2020. Dane z ostatnich lat nie są pełne, dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, jak trend wygląda obecnie, jednak w 2021 i częściowo w 2022 roku odnotowano spadek zgłoszeń za granicą, co jest niewątpliwie związane z pandemią. Najwięcej wynalazków zgłaszanych poza Polską dotyczyło rozwiązań z zakresu farmacji, biotechnologii i chemii organicznej.

W ciągu ostatnich 20 lat zmieniało się podejście szkół wyższych do kwestii współpracy z sektorem przedsiębiorstw. Okazuje się bowiem, że w latach 2004-2013 ok. 4% zgłoszeń wynalazków uczelnie dokonanych zostało wspólnie z polskimi przedsiębiorstwami. Natomiast w kolejnych 10 latach ten udział wzrósł już do 6%. W liczbach całkowitych wzrost wynosił 529, z 319 do 848. Oczywiście jest to wciąż mocno niesatysfakcjonujący poziom kooperacji szkolnictwa wyższego z sektorem przedsiębiorstw, natomiast pocieszający powinien być fakt, że kierunek zmian jest mimo wszystko pozytywny.

 

Michał Gołacki

Urząd Patentowy RP

© 2022 Perspektywy.pl   O nas | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt!!!